![]() |
|
Leczenie SM w Irlandii - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html) +--- Wątek: Leczenie SM w Irlandii (/thread-595.html) |
Leczenie SM w Irlandii - Elsie - 24-03-2017 Witam serdecznie! ![]() SM ma mnie od 2007 roku, brałam Rebif oraz Gilenyę, obecnie jestem w ciąży, więc program II linii mam wstrzymany. Po powrocie do programu tu w Polsce zostaną mi zaledwie 2 refundowane lata leczenia, a potem zostanę pozostawiona sama sobie... W takich smutnych okolicznościach narodził się plan wyjazdu wraz z rodziną na stałe do Irlandii. Ogląd sytuacji medycznej w tym kraju mam. Koleżanka z SM tam mieszka i się leczy, tylko że ona pracowała w Irlandii przez kilka lat przed diagnozą. Jako że chcemy w perspektywie 2 lat wyjechać z mężem razem z małym dzieckiem, musimy też brać pod uwagę fakt, że mogę na start nie pracować zanim się ogarniemy ze wszystkim. W związku z tym miałabym pytania: czy wystarczy, że pracujący w Irlandii mąż podepnie mnie i dziecko pod swoje ubezpieczenie? Czy może powinnam wziąć z ZUSu informację o latach składek w Polsce (kraju UE) i zgłosić się z tym do odpowiedniej jednostki w Irlandii (znajoma powyższej koleżanki tak zrobiła, ale szczegółów nie znam)? Z góry dziękuję za odpowiedzi!
RE: Leczenie SM w Irlandii - mufa - 25-03-2017 Witaj Elsie a czemu niby 2 lata leczenia w Polsce Ci zostało bo chyba czegoś nie rozumiem, z tego co wiem to nie ma już ograniczenia leczenia. Jeśli lek działa dostaje się go do końca życia A odnośnie leczenia w Irlandii to nie wiem RE: Leczenie SM w Irlandii - Elsie - 25-03-2017 Leki II linii (np. Gilenya) mają limit - na 5 lat Mnie pozostało 2. Leczenie w I linii (np. Rebif) może trwać dożywotnio, ale obawiam się, że pewnie niewiele osób zostaje przy tej startowej terapii, bo choroba najczęściej prędzej, czy później postępuje...W Irlandii wszystkie leki są refundowane dożywotnio. Jak i w wielu innych krajach UE. RE: Leczenie SM w Irlandii - jazzowa - 26-03-2017 Słyszałam, że pięcioletni limit ma zostać wkrótce zniesiony. Co do leczenia Irlandii to niestety nie wiem. Może jakieś lokalne stowarzyszenia udzielą Ci informacji? Np. http://www.ms-society.ie RE: Leczenie SM w Irlandii - Elsie - 26-03-2017 (26-03-2017, 02:05)jazzowa napisał(a): Słyszałam, że pięcioletni limit ma zostać wkrótce zniesiony. Co do leczenia Irlandii to niestety nie wiem. Może jakieś lokalne stowarzyszenia udzielą Ci informacji? Np. http://www.ms-society.ie Dziękuję za odpowiedź! ![]() Czy mogłabym prosić o link do informacji o ewentualnym przedłużeniu leczenia lekami II rzutu? Wcześniej nie trafiłam na takie newsy. Z góry dziękuję! Jeśli chodzi o chociażby Irlandię, to SM-owcy mają tam do dyspozycji znacznie więcej leków refundowanych dożywotnio. U nas to chyba w grę w II linii wchodzi na chwilę obecną jedynie limitowane Tysabri i Gilenya z tego, co się orientuję. Na zielonej wyspie służba zdrowia wygląda następująco - najpierw wizyta u GP (lekarza rodzinnego) za grosze, on kieruje do specjalistów (ze skierowaniem już za darmo). Jak uda się uzyskać "medical card" (jej uzyskanie zależy od dochodów, albo skuteczności odwołań popartych argumentami - odwołaniami może zająć się GP) to ma się nawet GP bezpłatnego. Wyrabia się też książeczkę "long-term illness" (choroba przewlekła) i na nią można pobierać w aptece refundowane leki; jest również możliwość uzyskania np. sprzętu do rehabilitacji i innych dofinansowań. Może gdzieś się delikatnie pomyliłam, bo informacji ogrom, ale mniej więcej tak to w skrócie tam wygląda
RE: Leczenie SM w Irlandii - Elsie - 09-07-2018 Drobna aktualizacja. W Irlandii wystarczy zostać uznanym za "ordinary resident" , aby móc korzystać z ich publicznej służby zdrowia. Jak w nieco przyspieszonym tempie uzyskać taką możliwość od razu przy przeprowadzce tam? Umowa o pracę na min. rok, lub umowa najmu na rok, przy czym nie muszą to być umowy na nas, może być na męża/żonę. "People who have not been resident in Ireland for at least one year must satisfy the HSE that it is their intention to remain for a minimum of one year in order to be eligible for health services (...)" (https://www.hse.ie/eng/services/find-a-service/eligibility.html) |