Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
wstydliwy problem - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Objawy - SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-19.html)
+--- Dział: Inne objawy (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-47.html)
+--- Wątek: wstydliwy problem (/thread-807.html)



wstydliwy problem - terkik - 13-10-2017

cześć Uśmiechnie wiem jak to opisać jak się zapytać.czy macie też takie uczucie  a nawet brak czucia skóry "pupy".mam ostatnio tak i nie przechodzi .'pUPA jest jak sparaliżowana jak"PODCIERAM TO nie czuję ,że podcieram,nie czuję skóry.nie wiem czy dobrze to wam tłumaczę.problem wstydliwy wiem ale może ktoś tak  ma.

to pewnie od sm?


RE: wstydliwy problem - hela - 13-10-2017

na pupie nie, ale chwilowo mam tak na kawałku brzucha, raz jest raz tego nie ma, znajoma tak miała po jakiejś operacji, nie wiedziała czy się podtarłaUśmiech i nie ma się czego wstydzić, takie "uroki" tej naszej choroby


RE: wstydliwy problem - terkik - 13-10-2017

(13-10-2017, 15:01)hela napisał(a): na pupie nie, ale chwilowo mam tak na kawałku brzucha, raz jest raz tego nie ma, znajoma tak miała po jakiejś operacji, nie wiedziała czy się podtarłaUśmiech i nie ma się czego wstydzić, takie "uroki" tej naszej choroby

ok Uśmiech


RE: wstydliwy problem - belanna - 13-10-2017

terkik

Tak, zdarzyło mi się coś takiego, że nie miałam czucia na pośladkach i w okolicach odbytu. To było chyba w ramach jakiegoś niewielkiego rzutu i minęło po jakichś trzech tygodniach.


RE: wstydliwy problem - terkik - 13-10-2017

(13-10-2017, 18:04)belanna napisał(a): terkik

Tak, zdarzyło mi się coś takiego, że nie miałam czucia na pośladkach i w okolicach odbytu. To było chyba w ramach jakiegoś niewielkiego rzutu i minęło po jakichś trzech tygodniach.

Dzięki Uśmiechmoże mam jakiś mniejszy rzut


RE: wstydliwy problem - DomiNika - 29-10-2017

(13-10-2017, 14:23)terkik napisał(a): cześć Uśmiechnie wiem jak to opisać jak się zapytać.czy macie też takie uczucie  a nawet brak czucia skóry "pupy".mam ostatnio tak i nie przechodzi .'pUPA jest jak sparaliżowana jak"PODCIERAM TO nie czuję ,że podcieram,nie czuję skóry.nie wiem czy dobrze to wam tłumaczę.problem wstydliwy wiem ale może ktoś tak  ma.

to pewnie od sm?
ja tam miałam podczas mojego pierwszego rzutu- około miesiąca się męczyłam bo neurolog u mnie choroby nie rozpoznał. Uczucie porażkowe , problemy z wypróżnianiem jeszcze gorsze ale dobrze, że po sterydach rzut minał i te objawy znikły