Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Cześć. - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html)
+--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html)
+--- Wątek: Cześć. (/thread-935.html)



Cześć. - Aleksandra92 - 13-01-2018

Mam na imię Ola. Podejrzewam, że choruję już 7 rok, ale diagnozę mam od 5 - kiedy przy okazji parestezji kończyn dolnych w MR widoczna była aktywna zmiana w części szyjnej rdzenia. 

Jak na razie choroba jeszcze bardzo nie wpłynęła na moje życie (no, może poza zmianą kierunku studiów po diagnozie- tak z rozsądku) i mam nadzieję, że jak najdłużej będę w takim stanie fizycznym w jakim jestem. Co do psychicznego to ciężko znoszę każdą nową zmianę opisywaną w rezonansach, mam tendencję do uprawiania czarnowidztwa i jak to mówi mój chłopak "jojczenia"... Widzę w Was dużo pozytywnej energii, może się zarażę Anioł


RE: Cześć. - Bubka - 13-01-2018

Cześć. Zarazisz się na pewno


RE: Cześć. - mufa - 14-01-2018

Cześć Ola tu większość z nas myśli pozytywnie bo i po co się dodatkowo zadreczac. Życie jest za krótkie na smuty


RE: Cześć. - Monika - 14-01-2018

Cześć Ola! Opowiesz nam coś więcej o sobie? jak się u Ciebie zaczęło SM, jak się leczysz itp?
Ja też mam nadzieję, że zarazimy Cię pozytywną energią! Uśmiech


Cześć. - hela - 14-01-2018

Cześć, tu pozytywnej energii nie brakuje i zawsze można liczyć na ciepłe słowoUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: Cześć. - sloneczko25 - 14-01-2018

Cześć Ola Oczko


RE: Cześć. - Aleksandra92 - 14-01-2018

(14-01-2018, 05:03)Monika napisał(a): Cześć Ola! Opowiesz nam coś więcej o sobie? jak się u Ciebie zaczęło SM, jak się leczysz itp?
Ja też mam nadzieję, że zarazimy Cię pozytywną energią! Uśmiech

No to początek SM: Po skończeniu liceum, w wakacje w pewnym momencie zauważyłam, że kiedy czytam książkę to mam wrażenie, że na końcu linijki moje oczy skaczą. Ciężko to było opisać i wytłumaczyć jakiemukolwiek lekarzowi więc wszyscy brali to za stres - a bo studia przede mną no i ciężkie przeżycia w trzeciej klasie (przeleżałam trochę w szpitalach z powodu guza kości, miałam podejrzenie mięsaka, ale ostatecznie nic takiego nie wyszło w histpacie, jakimś cudem przystąpiłam do matury i wszystko niby się zaczęło układać). Kiedy "skakania" przeszły, kolejną rzeczą były parestezje stóp, ale zaczęły się po niefortunnym skoku do wody na basenie - i też każdy myślał, że to przez to. Szybko przeszły. Nie miałam ewidentnych objawów, w mózgu 2 małe zmiany i lekarze mnie uspokajali - stres, stres, stres. A ja już wiedziałam.
W styczniu 2013 parestezje od pasa w dół plus po 2 palce u rąk. Mogłam chodzić, robić wszystko ale kiedy nie ruszałam nogami, to miałam wrażenie, że miliony mrówek chodzi sobie po mnie. Rezonans, punkcja no i diagnoza. 
Kolejny rzut, bardzo podobny ale łagodniejszy w maju 2014. Od tamtego czasu nic się nie dzieje. 

Od początku leczenie betaferonem.


RE: Cześć. - klaudia26 - 14-01-2018

Witaj Uśmiech również mam nadzieję że pozytywną energią się zarazisz Uśmiech objawy masz łagodne więc nie ma sensu przejmować się nowymi zmianami Oczko


RE: Cześć. - sloneczko25 - 14-01-2018

Ola u mnie pojawiają sie nowe zmiany w rezonansie i już ich nawet nie wyliczają ale poruszam się normalnie i nie myślę o nich. Skoro chodzę i nic się nie dzieje to szkoda zdrowia na niepotrzebny stres Oczko


RE: Cześć. - Joanna - 14-01-2018

Cześć Ola Uśmiech Rozgosc się na forum Oczko i tak trzymaj. Pozytywna energia zawsze się przyda.