Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Rebif - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html)
+--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html)
+--- Wątek: Rebif (/thread-96.html)

Strony: 1 2


Rebif - pac - 26-04-2016

Za kilka dni zaczynam leczenie w programie Rebif. Dużo czytałam o skutkach ubocznych. Jak najlepiej z nimi walczyć? Jakie tabletki przeciwbólowe kupić? Czy coś na początek powinnam wiedzieć? Na coś się przygotować?


RE: Rebif - Madak69 - 27-04-2016

Biorę Rebiff 44 od roku, tabletka przeciw gorączko-bólowo obowiązkowo. Raz w miesiącu nie biore tabletki aby zobaczyć czy juz sie przyzwyczaiłem - i sie nie przyzwyczaiłem. Jak nie wezme tabletki budze sie w nocy z gorączka.


RE: Rebif - Joanna - 27-04-2016

Madak69 a czy za każdym razem odczuwasz skutki uboczne?
Pytam z ciekawości bo miałam brać Rebif ale zrezygnowałam bo nie byłam pewna leczenia i się bałam. Po roku zaczęłam brać Avonex taki lek mi dali. Po zastrzyku w nocy zawsze dreszcze i gorsze samopoczucie na drugi dzień i się zastanawiam czy przy Rebifie jest też tak po każdym zastrzyku. Z tego co wiem to 3 razy w tygodniu zastrzyk?


RE: Rebif - Madak69 - 28-04-2016

Co jakiś czas nie biorę przeciwgoraczkowych dla sprawdzenie czy już się "dostosowałem" i za każdym razem budzę się w nocy z gorączka, biorę przeciwgoraczkowy. I tak już okrągły rok.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka


RE: Rebif - pac - 28-04-2016

Madak69, powiedz proszę, czy ma znaczenie jakie tabletki będę brać? Na ból głowy najczęściej biorę Apap - czy na skutki uboczne też będzie dobry? Czy może jakiś Ibuprom lepszy?
I kiedy robić zastrzyki? - lepiej rano czy wieczorem?  Jutro mam iść na pierwszy i trochę się boję


RE: Rebif - Madak69 - 28-04-2016

Zastrzyk na noc , czyli zastrzyk i do wyra ,tabletki biorę Ifenin Forte 400mg, z apteki gemini, przeciw bólowe a zarazem są przeciw gorączkowe ,rano nie odczuwam żadnych skutków ubocznych dziś jestem w pracy 12 h po wczorajszym zastrzyku i czuje się super Uśmiech

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka


Nie ma się czego bać ,na początek po pierwszym wstrzyknieciu przyłożyć lód do miejsca wstrzyknieciu.Jakie zastrzyki będziesz brać ? Jak rebif to poproś o rebismart jest duża wygoda

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka


RE: Rebif - pac - 28-04-2016

Będę brać Rebif. A od kogo można uzyskać taki rebismart? Pytać pielęgniarkę, która będzie mnie szkolić? Czy powinnam rozmawiać z neurologiem o tym? 
Gdybyś mógł mi jeszcze powiedzieć jak oceniasz leczenie? Widzisz jakąś zmianę, rzuty są rzadziej niż przed leczeniem?


RE: Rebif - Madak69 - 28-04-2016

Lekarz prowadzący ,który zlecił zastrzyki

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka


Rebismart jest wygodny bo samemu się robi zastrzyki, pośladki, ramiona, brzuch i uda

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka


RE: Rebif - Jacek - 28-04-2016

(28-04-2016, 10:00)Madak69 napisał(a): Zastrzyk na noc , czyli zastrzyk i do wyra ,tabletki biorę Ifenin Forte 400mg, z apteki gemini, przeciw bólowe a zarazem są przeciw gorączkowe ,rano nie odczuwam żadnych skutków ubocznych dziś jestem w pracy 12 h po wczorajszym zastrzyku i czuje się super Uśmiech

Musisz poeksperymentować i sprawdzić jaki lek będzie na Ciebie dział najlepiej. Mi ma początku pielęgniarka poleciła Ibuprom i było w miarę ok. A kiedyś nie miałem i wziąłem Paracetamol - było o niebo lepiej. Wiec twraz tylko Paracetamol.

(28-04-2016, 10:00)Madak69 napisał(a): Nie ma się czego bać ,na początek po pierwszym wstrzyknieciu przyłożyć lód do miejsca wstrzyknieciu.

Tak jak Kolega napisał - nie ma się czego bać. Uśmiech zastrzyki tylko w pierwszym momencie wydają się takie straszne - można się przyzwyczaić Uśmiech


RE: Rebif - pac - 30-04-2016

Dzięki Wam jakoś przetrwałam... Wczoraj był pierwszy zastrzyk. Tabletki pomogły i ze skutkami ubocznymi było raczej ok. Trochę bałam się samego zastrzyku, bo mam problem z igłami -boję się ich od kiedy pamiętam. Ale jakoś poszło. Teraz obawiam się jak to będzie jutro, bez nadzorującej pielęgniarki. Czy nie spanikuje z tą igła. Od dzieciństwa bałam się nawet zwykłego pobrania krwi, że mi ktoś uszkodzi żyłę i dostanę krwotoku.Na szczęście w naszych zastrzykach igła obiektywnie jest mała, więc może jakoś zapanuje nad swoimi strachami... Chociaż dziś robiąc zastrzyk też najbardziej (o wile mocniej niż skutków ubocznych) się bałam,że ta igła trafi w żyłę albo w nerw. Albo że mam za mało tłuszczyku (jestem bardzo szczupła) i że to wszystko przez to pójdzie nie tak. No ale jakoś było, więc może jutro też będzie.