Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 4.4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
(13-10-2020, 09:33)Bubka napisał(a): Joanna, dużo zdrowia dla Ciebie i męża. A jak mogę wiedzieć to jak wykryli u Ciebie wirusa? Chodzi mi o to czy się rozchorowałas i poszłaś do lekarza czy musieli zrobić Ci test i wtedy wyszło?

Dziękuję Wszystkim za wsparcie Uśmiech

Rozchorowalismy sie razem z mężem. Mąż miał ponad 39 stopni goraczki, byl bardzo oslabiony. Ja mialam stan podgoraczkowy, kaszel, silny bol plecow,oczu, głowy,  osłabienie a  później straciłam wech i smak. 

Testy robiliśmy po kilku dniach  bo było podejrzenie kontaktu z osoba chora i okazalo sie, ze jestesmy pozytywni. Maz zaczal sie czuc lepiej a Ja niestety dalej czułam się źle  i trafilam do szpitala. 
Tak to wyglądało.
Odpowiedz
(13-10-2020, 10:15)Joanna napisał(a): Dziękuję Wszystkim za wsparcie Uśmiech

Rozchorowalismy sie razem z mężem. Mąż miał ponad 39 stopni goraczki, byl bardzo oslabiony. Ja mialam stan podgoraczkowy, kaszel, silny bol plecow,oczu, głowy,  osłabienie a  później straciłam wech i smak. 

Testy robiliśmy po kilku dniach  bo było podejrzenie kontaktu z osoba chora i okazalo sie, ze jestesmy pozytywni. Maz zaczal sie czuc lepiej a Ja niestety dalej czułam się źle  i trafilam do szpitala. 
Tak to wyglądało.

Joanna, duuuużo zdrowia i pozytywnej energii! dla Ciebie i Twojego męża!
Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej!
Odpowiedz
(13-10-2020, 10:15)Joanna napisał(a): Dziękuję Wszystkim za wsparcie Uśmiech

Rozchorowalismy sie razem z mężem. Mąż miał ponad 39 stopni goraczki, byl bardzo oslabiony. Ja mialam stan podgoraczkowy, kaszel, silny bol plecow,oczu, głowy,  osłabienie a  później straciłam wech i smak. 

Testy robiliśmy po kilku dniach  bo było podejrzenie kontaktu z osoba chora i okazalo sie, ze jestesmy pozytywni. Maz zaczal sie czuc lepiej a Ja niestety dalej czułam się źle  i trafilam do szpitala. 
Tak to wyglądało.
Trzymaj się mocno, dużo zdrowia dla Was obojga! Serce
Odpowiedz
Joanna DUZO DUŻO DUŻO Zdrówka dla Was. Trzymaj się dzielnie i szybkiego powrotu do domu i zdrowia Uśmiech
Odpowiedz
Joanna trzymaj się dzielnie oby jak najszybciej Cię puściło i żebyś mogła wrócić do domu.

U nas w niedzielę mąż wrócił z kopalni z gorączką 40 stopni i mega zmęczeniem ale na szczęście w poniedziałek wyszła mu róża na nodze, więc odetchnęliśmy z ulgą. Po antybiotyku gorączka spadła, ale przyznam szczerze że stresik był.

Wczoraj byłam na pogrzebie kolegi z podstawówki spadł lub skoczył z kamieniołomu, osierocił 8 letniego syna Smutny
Odpowiedz
(13-10-2020, 10:15)Joanna napisał(a):
(13-10-2020, 09:33)Bubka napisał(a): Joanna, dużo zdrowia dla Ciebie i męża. A jak mogę wiedzieć to jak wykryli u Ciebie wirusa? Chodzi mi o to czy się rozchorowałas i poszłaś do lekarza czy musieli zrobić Ci test i wtedy wyszło?

Dziękuję Wszystkim za wsparcie Uśmiech

Rozchorowalismy sie razem z mężem. Mąż miał ponad 39 stopni goraczki, byl bardzo oslabiony. Ja mialam stan podgoraczkowy, kaszel, silny bol plecow,oczu, głowy,  osłabienie a  później straciłam wech i smak. 

Testy robiliśmy po kilku dniach  bo było podejrzenie kontaktu z osoba chora i okazalo sie, ze jestesmy pozytywni. Maz zaczal sie czuc lepiej a Ja niestety dalej czułam się źle  i trafilam do szpitala. 
Tak to wyglądało.
Joanna jak się czujesz? Mam nadzieję że już wszystko w porządku.
Odpowiedz
(19-10-2020, 09:27)Aneczka2018 napisał(a):
(13-10-2020, 10:15)Joanna napisał(a):
(13-10-2020, 09:33)Bubka napisał(a): Joanna, dużo zdrowia dla Ciebie i męża. A jak mogę wiedzieć to jak wykryli u Ciebie wirusa? Chodzi mi o to czy się rozchorowałas i poszłaś do lekarza czy musieli zrobić Ci test i wtedy wyszło?

Dziękuję Wszystkim za wsparcie Uśmiech

Rozchorowalismy sie razem z mężem. Mąż miał ponad 39 stopni goraczki, byl bardzo oslabiony. Ja mialam stan podgoraczkowy, kaszel, silny bol plecow,oczu, głowy,  osłabienie a  później straciłam wech i smak. 

Testy robiliśmy po kilku dniach  bo było podejrzenie kontaktu z osoba chora i okazalo sie, ze jestesmy pozytywni. Maz zaczal sie czuc lepiej a Ja niestety dalej czułam się źle  i trafilam do szpitala. 
Tak to wyglądało.
Joanna jak się czujesz? Mam nadzieję że już wszystko w porządku.

Witam Was serdecznie Uśmiech

Jeszcze raz dziękuję Wszystkim za wsparcie Uśmiech 

Jest już ogolna poprawa ....czuje, że chyba powoli to odpuszcza ale jeszcze jestem osłabiona, szybko się mecze  i mnie dusi . 
Ciężko mi się tez oddycha ....lekarz zalecił Mi inhalacje kilka razy dziennie,  dwa różne leki ....właśnie robię,  mam nadzieję,  że pomogą .
Jak nie będzie poprawy,  będę musiała znowu dzwonić do lekarza. 
Smaku i wechu nie odzyskalam nadal. 
Kuruje się już w domu. Oczywiscie dalej izolacja.
Pozdrawiam Wszystkich ciepło Uśmiech  Trzymajcie kciuki za Mnie bo Ja za Was Wszystkich trzymam cały czas  Uśmiech
Odpowiedz
(19-10-2020, 21:22)Joanna napisał(a):
(19-10-2020, 09:27)Aneczka2018 napisał(a):
(13-10-2020, 10:15)Joanna napisał(a):
(13-10-2020, 09:33)Bubka napisał(a): Joanna, dużo zdrowia dla Ciebie i męża. A jak mogę wiedzieć to jak wykryli u Ciebie wirusa? Chodzi mi o to czy się rozchorowałas i poszłaś do lekarza czy musieli zrobić Ci test i wtedy wyszło?

Dziękuję Wszystkim za wsparcie Uśmiech

Rozchorowalismy sie razem z mężem. Mąż miał ponad 39 stopni goraczki, byl bardzo oslabiony. Ja mialam stan podgoraczkowy, kaszel, silny bol plecow,oczu, głowy,  osłabienie a  później straciłam wech i smak. 

Testy robiliśmy po kilku dniach  bo było podejrzenie kontaktu z osoba chora i okazalo sie, ze jestesmy pozytywni. Maz zaczal sie czuc lepiej a Ja niestety dalej czułam się źle  i trafilam do szpitala. 
Tak to wyglądało.
Joanna jak się czujesz? Mam nadzieję że już wszystko w porządku.

Witam Was serdecznie Uśmiech

Jeszcze raz dziękuję Wszystkim za wsparcie Uśmiech 

Jest już ogolna poprawa ....czuje, że chyba powoli to odpuszcza ale jeszcze jestem osłabiona, szybko się mecze  i mnie dusi . 
Ciężko mi się tez oddycha ....lekarz zalecił Mi inhalacje kilka razy dziennie,  dwa różne leki ....właśnie robię,  mam nadzieję,  że pomogą .
Jak nie będzie poprawy,  będę musiała znowu dzwonić do lekarza. 
Smaku i wechu nie odzyskalam nadal. 
Kuruje się już w domu. Oczywiscie dalej izolacja.
Pozdrawiam Wszystkich ciepło Uśmiech  Trzymajcie kciuki za Mnie bo Ja za Was Wszystkich trzymam cały czas  Uśmiech
Dobrze że jesteś w domu ale i tak ciężko się czyta co przeżywasz. Zdrowiej
Odpowiedz
Serce 
Trzymam kciuki Joasiu. Serce
Trudno sobie wyobrazić co przeżywacie.
Mój syn miał dziś test, czekamy na wynik.
Odpowiedz
Dziękuję Wam bardzo za słowa otuchy Uśmiech yasmina trzymam kciuki za negatywny wynik.

Pozdrawiam Was serdecznie Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 12 gości