<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Chorych na stwardnienie rozsiane - CCSVI]]></title>
		<link>https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/</link>
		<description><![CDATA[Forum Chorych na stwardnienie rozsiane - https://www.stwardnienierozsiane.info/forum]]></description>
		<pubDate>Fri, 24 Apr 2026 11:57:57 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Może ktoś spróbował CCSVI?]]></title>
			<link>https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/thread-11953.html</link>
			<pubDate>Thu, 14 Aug 2025 10:45:26 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/member.php?action=profile&uid=5276">Agula123</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/thread-11953.html</guid>
			<description><![CDATA[Myślę o zabiegu w ramach CCSVI czy są tu osoby, które na świeżo poddały się takiemu zabiegowi? Ktoś coś wie na ten temat? Gdzie można taki zabieg przeprowadzić]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Myślę o zabiegu w ramach CCSVI czy są tu osoby, które na świeżo poddały się takiemu zabiegowi? Ktoś coś wie na ten temat? Gdzie można taki zabieg przeprowadzić]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Czy ktoś rzeczywiście...]]></title>
			<link>https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/thread-2227.html</link>
			<pubDate>Mon, 14 Oct 2019 06:39:05 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/member.php?action=profile&uid=3274">kropka1</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/thread-2227.html</guid>
			<description><![CDATA[Ma zdiagnizowaną wadę naczyniową? Czy rzeczywiście występuje tak często w połączeniu z SM? Pytam, bo mnie niestety wykryto w rezonansie niedorozwój tętnicy kregowej... No i te wszystkie objawy...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ma zdiagnizowaną wadę naczyniową? Czy rzeczywiście występuje tak często w połączeniu z SM? Pytam, bo mnie niestety wykryto w rezonansie niedorozwój tętnicy kregowej... No i te wszystkie objawy...]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[CCSVI nie tylko żył szyjnych ale też wewnątrzczaszkowych]]></title>
			<link>https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/thread-977.html</link>
			<pubDate>Sun, 28 Jan 2018 09:48:13 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/member.php?action=profile&uid=261">monies23</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/thread-977.html</guid>
			<description><![CDATA[Może ktoś zainteresuje się tematem udrożnienia nie tylko żył szyjnych ale też żył wewnątrzczaszkowych. Dostałam maila z informacją, że takie zabiegi wykonywane są już w PL we Wrocławiu. Dla zainteresowanych treść maila:<br />
<br />
Witam,<br />
<br />
jest nam niezmiernie miło poinformować, że prawie po dwóch latach przygotowań udało nam się wreszcie przeprowadzić pierwszy zabieg wyrównania ciśnień w całym układzie żylnym u pacjenta ze zdiagnozowanym stwardnieniem rozsianym. Pierwszy zoperowany pacjent choruje od 4 lat, lecz choroba postępowała relatywnie szybko. <br />
<br />
W badaniu neurologicznym stwierdzono znaczną męczliwość, zaburzenia równowagi, niedowład kończyn dolnych. W obrazie rezonansu magnetycznego przed zabiegiem zaobserwowano rozległe krążenie oboczne w obrębie głowy i szyi, oraz zaburzenie przepływu krwi w żyłach szyjnych wewnętrznych. Na początku zabiegu wykonano angiografię celem oceny naczyń krwionośnych. Po podaniu środka kontrastowego, zaobserwowano, że środek ten zalega w obrębie żył szyjnych. Podczas zmiany pozycji łóżka w trakcie zabiegu, uwidoczniono, że odpływ krwi odbywa się poprzez krążenie oboczne. Badanie z wykorzystaniem ultrasonografu wewnątrznaczyniowego (IVUS) potwierdziło obecność zwężeń w żyłach szyjnych oraz zatokach żylnych wewnątrzczaszkowych. Po udrożnieniu żył wewnątrzczaszkowych, krew zaczęła prawidłowo krążyć na poziomie żył szyjnych, pomimo braku ingerencji w tym rejonie. W obrazie rezonansu magnetycznego po zabiegu zaobserwowano prawidłowy przepływ krwi w żyłach szyjnych wewnętrznych. Ponadto krew zaczęła cyrkulować w sposób prawidłowy w całym układzie żylnym głowy i szyi, z pominięciem krążenia obocznego. <br />
<br />
Przykład zoperowanego pacjenta wskazuje na to, że kluczem do rozwikłania CCSVI czy MS nie jest absolutnie udrażnianie żył szyjnych, lecz wyrównanie ciśnienia w całym układzie żylnym. Co najważniejsze zastosowana procedura natychmiast wyeliminowała część symptomów oraz usprawniła mobilność pacjenta. Obecnie mijają 3 tygodnie od zabiegu i jego stan powoli, lecz systematycznie się poprawia. <br />
<br />
******************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************<br />
<br />
<br />
Co o tym sądzicie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Może ktoś zainteresuje się tematem udrożnienia nie tylko żył szyjnych ale też żył wewnątrzczaszkowych. Dostałam maila z informacją, że takie zabiegi wykonywane są już w PL we Wrocławiu. Dla zainteresowanych treść maila:<br />
<br />
Witam,<br />
<br />
jest nam niezmiernie miło poinformować, że prawie po dwóch latach przygotowań udało nam się wreszcie przeprowadzić pierwszy zabieg wyrównania ciśnień w całym układzie żylnym u pacjenta ze zdiagnozowanym stwardnieniem rozsianym. Pierwszy zoperowany pacjent choruje od 4 lat, lecz choroba postępowała relatywnie szybko. <br />
<br />
W badaniu neurologicznym stwierdzono znaczną męczliwość, zaburzenia równowagi, niedowład kończyn dolnych. W obrazie rezonansu magnetycznego przed zabiegiem zaobserwowano rozległe krążenie oboczne w obrębie głowy i szyi, oraz zaburzenie przepływu krwi w żyłach szyjnych wewnętrznych. Na początku zabiegu wykonano angiografię celem oceny naczyń krwionośnych. Po podaniu środka kontrastowego, zaobserwowano, że środek ten zalega w obrębie żył szyjnych. Podczas zmiany pozycji łóżka w trakcie zabiegu, uwidoczniono, że odpływ krwi odbywa się poprzez krążenie oboczne. Badanie z wykorzystaniem ultrasonografu wewnątrznaczyniowego (IVUS) potwierdziło obecność zwężeń w żyłach szyjnych oraz zatokach żylnych wewnątrzczaszkowych. Po udrożnieniu żył wewnątrzczaszkowych, krew zaczęła prawidłowo krążyć na poziomie żył szyjnych, pomimo braku ingerencji w tym rejonie. W obrazie rezonansu magnetycznego po zabiegu zaobserwowano prawidłowy przepływ krwi w żyłach szyjnych wewnętrznych. Ponadto krew zaczęła cyrkulować w sposób prawidłowy w całym układzie żylnym głowy i szyi, z pominięciem krążenia obocznego. <br />
<br />
Przykład zoperowanego pacjenta wskazuje na to, że kluczem do rozwikłania CCSVI czy MS nie jest absolutnie udrażnianie żył szyjnych, lecz wyrównanie ciśnienia w całym układzie żylnym. Co najważniejsze zastosowana procedura natychmiast wyeliminowała część symptomów oraz usprawniła mobilność pacjenta. Obecnie mijają 3 tygodnie od zabiegu i jego stan powoli, lecz systematycznie się poprawia. <br />
<br />
******************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************<br />
<br />
<br />
Co o tym sądzicie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Spróbowałem, zrobiłem]]></title>
			<link>https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/thread-254.html</link>
			<pubDate>Tue, 09 Aug 2016 11:47:46 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/member.php?action=profile&uid=30">le Fer</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/thread-254.html</guid>
			<description><![CDATA[Na początku sierpnia podszedłem do zbadania, czy czasem nie mam CCSVI. Musiałem wybrać sie do Warszawy, której po prostu nie lubię. Szpital Medicover, zaraz obok tej takiej wyciskarki Opatrzności Bożej.<br />
Ponoć wśród chorych na SM jakieś 80-90 procent ma CCSVI. A u mnie Doppler wykazał, że wszystko gra i buczy. Ale MRI już było trochę niejednoznaczne. Więc przystąpiono do zabiegu, podczas którego na początku zrobiono badanie IVUS, które nie wykazało nieprawidłowości. A więc angioplastyka byłaby bezzasadna. załatano, zaklejono i wysłano do łóżeczka.<br />
Niby nic nie zrobiono, ale... Łeb przestał boleć. Przeszło uczucie ciężkiej głowy, brak bólów z tyłu głowy podczas leżenia, wzrok odrobinę się polepszył, ręce nie męczą się tak szybko. Dziwne? Pewna moja znajoma, która przeszła coś podobnego w związku z inną chorobą, powiedziała, że być może miałem w środku jakiś farfocel, który lekko blokował przepływ, ale został popchnięty cewnikiem i szlag go trafił. Albo niechcący poprawili zastawkę. <br />
Pozostaje obserwować, co będzie dalej. Tylko cholera, dlaczego ja zawsze muszę mieć inaczej i nie łapię się do tej ogromnej większości? U kolegi z celi było ładne, klasyczne zwężenie jednej z żył, poszerzone, załatwione, da znać o wynikach za jakiś czas. To tyle.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Na początku sierpnia podszedłem do zbadania, czy czasem nie mam CCSVI. Musiałem wybrać sie do Warszawy, której po prostu nie lubię. Szpital Medicover, zaraz obok tej takiej wyciskarki Opatrzności Bożej.<br />
Ponoć wśród chorych na SM jakieś 80-90 procent ma CCSVI. A u mnie Doppler wykazał, że wszystko gra i buczy. Ale MRI już było trochę niejednoznaczne. Więc przystąpiono do zabiegu, podczas którego na początku zrobiono badanie IVUS, które nie wykazało nieprawidłowości. A więc angioplastyka byłaby bezzasadna. załatano, zaklejono i wysłano do łóżeczka.<br />
Niby nic nie zrobiono, ale... Łeb przestał boleć. Przeszło uczucie ciężkiej głowy, brak bólów z tyłu głowy podczas leżenia, wzrok odrobinę się polepszył, ręce nie męczą się tak szybko. Dziwne? Pewna moja znajoma, która przeszła coś podobnego w związku z inną chorobą, powiedziała, że być może miałem w środku jakiś farfocel, który lekko blokował przepływ, ale został popchnięty cewnikiem i szlag go trafił. Albo niechcący poprawili zastawkę. <br />
Pozostaje obserwować, co będzie dalej. Tylko cholera, dlaczego ja zawsze muszę mieć inaczej i nie łapię się do tej ogromnej większości? U kolegi z celi było ładne, klasyczne zwężenie jednej z żył, poszerzone, załatwione, da znać o wynikach za jakiś czas. To tyle.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>