![]() |
|
Początek drogi - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html) +--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html) +--- Wątek: Początek drogi (/thread-1805.html) |
RE: Początek drogi - Beciaa05 - 28-01-2019 (28-01-2019, 12:43)DagaG35 napisał(a):Cześć(28-01-2019, 12:14)hela napisał(a): Cześć, witaj zauważyłam,że jesteś z Czeladzi. A gdzie planujesz się leczyć? Katowice?
RE: Początek drogi - js65 - 29-01-2019 (28-01-2019, 18:34)Beciaa05 napisał(a):(28-01-2019, 12:43)DagaG35 napisał(a):Cześć(28-01-2019, 12:14)hela napisał(a): Cześć, witaj Cześć, pozdrawiam z Dąbrowy Górniczej
RE: Początek drogi - DagaG35 - 29-01-2019 Wczoraj byłam na rozmowie z lekarką prowadzącą program leczenia SM. Nie kwalifikuję się... bo jest nieaktywna postać... i nie wiem czy śmiać się czy płakać... Niby dobrze,że żadne ognisko nie jest aktywne, bo nie wiadomo jaki byłby skutek. Ale po ostatniej dawce leków (skończyłam przyjmować zastrzyki 31.12.2018) czułam się lepiej przez niecałe 2 tygodnie i wszystkie objawy wracają. Muszę przyjąć kolejną serię...znowu wydać kupę kasy...i nie wiadomo na ile pomoże ![]() Sytuacja patowa-unikać infekcji. Niewykonalne. Moja odporność jest na poziomie zero. Mój synek zaraża mnie każdym byle katarem przyniesionym z przedszkola. Moja krzywa przegroda nosowa powoduje utrzymującą się w trybie ciągłym infekcję/stany zapalne zatok, a nikt nie podejmie się drugiej operacji przegrody. Finansowo też jestem uziemiona... To taki początek drogi. RE: Początek drogi - hela - 29-01-2019 Zawsze możesz spróbować gdzie indziej, nie ma rejonizacji, możesz się leczyć gdzie chcesz. RE: Początek drogi - DagaG35 - 29-01-2019 (28-01-2019, 18:34)Beciaa05 napisał(a):(28-01-2019, 12:43)DagaG35 napisał(a):Cześć(28-01-2019, 12:14)hela napisał(a): Cześć, witaj Cześć Prowadziła mnie Dr Mazur. U Nas w Czeladzi prowadzą program. Dr Ziółkowska. No , ale nie kwalifikuję się Ciężko w ogóle z terminami do Neurologów w szpitalu. Ratuje mnie "po znajomości" Dr Janda z Szopienic.(29-01-2019, 09:52)hela napisał(a): Zawsze możesz spróbować gdzie indziej, nie ma rejonizacji, możesz się leczyć gdzie chcesz. No, ale jeżeli nie spełniam kryteriów, bo żadne ognisko nie jest aktywne to chyba nie ma znaczenia w której przychodni??? (29-01-2019, 00:42)js65 napisał(a):(28-01-2019, 18:34)Beciaa05 napisał(a):(28-01-2019, 12:43)DagaG35 napisał(a):Cześć(28-01-2019, 12:14)hela napisał(a): Cześć, witaj Pozdrawiam
RE: Początek drogi - speculum - 29-01-2019 (29-01-2019, 09:50)DagaG35 napisał(a): Wczoraj byłam na rozmowie z lekarką prowadzącą program leczenia SM. Nie kwalifikuję się... bo jest nieaktywna postać... i nie wiem czy śmiać się czy płakać... Niby dobrze,że żadne ognisko nie jest aktywne, bo nie wiadomo jaki byłby skutek. Ale po ostatniej dawce leków (skończyłam przyjmować zastrzyki 31.12.2018) czułam się lepiej przez niecałe 2 tygodnie i wszystkie objawy wracają. Muszę przyjąć kolejną serię...znowu wydać kupę kasy...i nie wiadomo na ile pomoże W załączniku masz kryteria kwalifikacji do programu lekowego. RE: Początek drogi - DagaG35 - 29-01-2019 (29-01-2019, 10:29)speculum napisał(a):(29-01-2019, 09:50)DagaG35 napisał(a): Wczoraj byłam na rozmowie z lekarką prowadzącą program leczenia SM. Nie kwalifikuję się... bo jest nieaktywna postać... i nie wiem czy śmiać się czy płakać... Niby dobrze,że żadne ognisko nie jest aktywne, bo nie wiadomo jaki byłby skutek. Ale po ostatniej dawce leków (skończyłam przyjmować zastrzyki 31.12.2018) czułam się lepiej przez niecałe 2 tygodnie i wszystkie objawy wracają. Muszę przyjąć kolejną serię...znowu wydać kupę kasy...i nie wiadomo na ile pomoże Dziękuję. Zaraz przestudiuję
RE: Początek drogi - Beciaa05 - 29-01-2019 (29-01-2019, 10:33)DagaG35 napisał(a):Daga do Katowic nie masz daleko. Polecam centrum terapii SM. Spróbuj tam, to jest prywatnie ale myślę że warto zapłacić i umówić się do któregos z lekarzy. Centrum jest jedne z najlepszych w Polsce,dużo osób sobie chwali miejsce jak i lekarzy tam pracujących. Ja również się tam lecze i potwierdzam że na prawdę warto tam przyjsc. Wejdz na ich stronkę, poczytaj i zadzwoń, terminy może nie będą aż tak odległe warto zapytać i się umówić. Trzeva próbować wszystkiego. Ja też nie miałam aktywnych zmian w rezonansie a dostałam się do programu bez większych problemow. Spróbuj tam a na pewno bedzuesz zadowolona z lekarzy , powodzenia(29-01-2019, 10:29)speculum napisał(a):(29-01-2019, 09:50)DagaG35 napisał(a): Wczoraj byłam na rozmowie z lekarką prowadzącą program leczenia SM. Nie kwalifikuję się... bo jest nieaktywna postać... i nie wiem czy śmiać się czy płakać... Niby dobrze,że żadne ognisko nie jest aktywne, bo nie wiadomo jaki byłby skutek. Ale po ostatniej dawce leków (skończyłam przyjmować zastrzyki 31.12.2018) czułam się lepiej przez niecałe 2 tygodnie i wszystkie objawy wracają. Muszę przyjąć kolejną serię...znowu wydać kupę kasy...i nie wiadomo na ile pomoże
RE: Początek drogi - DagaG35 - 29-01-2019 W takim razie spróbuję. Jeżeli mam wydawać po 400zł na leki co miesiąc i czekać aż coś się (może kiedyś) zmieni w rezonansie, żeby zakwalifikowano mnie do programu to rzeczywiście lepiej zainwestować w taką wizytę prywatną. Skoro kryteria każdy interpretuje po swojemu to jest szansa
RE: Początek drogi - speculum - 29-01-2019 (29-01-2019, 13:01)DagaG35 napisał(a): W takim razie spróbuję. Jeżeli mam wydawać po 400zł na leki co miesiąc i czekać aż coś się (może kiedyś) zmieni w rezonansie, żeby zakwalifikowano mnie do programu to rzeczywiście lepiej zainwestować w taką wizytę prywatną. Skoro kryteria każdy interpretuje po swojemu to jest szansa Daga, ja też jadę do Katowic. Przekonala mnie @hela. Pierwsza wizyta to koszt max. 300 zł - taką dostałam informację. Jadę 7.02., więc jeśli nie pojedziesz wcześniej, to dam Ci znać jak było
|