Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Witajcie :) - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html)
+--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html)
+--- Wątek: Witajcie :) (/thread-201.html)

Strony: 1 2 3


RE: Witajcie :) - Monika - 05-06-2016

Gdynianka - sytuacja, o której napisałam dotyczy osób z jednym rzutem. Inaczej kryteria diagnostyczne wyglądają, jeśli miało się minimum dwa rzutu albo progresję zmian w kolejnym rezonansie. Wtedy lekarz może zdiagnozować SM mimo tego, że potencjały są ok albo nie ma prążków w płynie mózgowo rdzeniowym.


RE: Witajcie :) - Joanna - 05-06-2016

Cześć Blanka Uśmiech


RE: Witajcie :) - Anna87 - 05-06-2016

hej Uśmiech


RE: Witajcie :) - redheadgirl - 06-06-2016

(04-06-2016, 20:33)Blanka napisał(a): Fajnie by było pogadać z kimś kto ma podobne problemy.Od roku mam rozpoznanie  CIS (początek sm), nikt mnie nie leczy-czekając na kolejny rzut staram się nie popaść w depresję jakąś. Nie, żebym się nad sobą użalała, ale tak po prostu jest mi smutno. Liczę na Wasze wsparcie. Nieśmiały

cześć Blanka, co to znaczy CIS w SM? Bo nie wiem tak szczerze, staż z SM mam 6 lat, mi na początku też leczenia nie dawali bo jak to mówił prof. Selmaj "a jak będzie drugi rzut to zobaczymy" , i drugi rzut pojawił sie w 2013 roku , czyli 3 lata od pierwszego, teraz jestem na leczeniu tysabri bo  dwa rzuty  praktyczniew  jednym czasie mnie wykończyły, głowa do góry i uśmiechu mnóstwo! Uśmiech


RE: Witajcie :) - Blanka - 06-06-2016

Hej redheadgirl, cis - nie spełnia wszystkich kryteriów sm i muszę czekać na 2 rzut, wtedy potwierdzą sma że mam 42 wiosny to nie wiem czy się doczekam leczenia. Ostatnio lekarz z komisji PCPR podpowiedział mi, żebym skonsultowała się właśnie z prof. Selmajem, z powodu takiej diagnozy...Jakie masz doświadczenia warto się do niego wybrać? masz do niego jakiś kontakt? Pozdrawiam


RE: Witajcie :) - redheadgirl - 06-06-2016

Inga mam na imię, a czyli o to chodzi z tym skrótem, aktualnie jestem w pracy ale jak będę w domu to Ci napiszę kontakt jeśli znajdę bo w necie widnieje tylko ten 42 677 69 50, znaczy profesor Selmaj jest dobrym lekarzem, ale drogim, bodajże 600 zł brał za 1 wizytę a każdą kolejną wizytę liczył za 400 zł nawet jak tylko po receptę Smutny


byłam może u niego z 3-4 razy i nie byłam z niego zadowolona, spędziłam nawet  u niego na oddziale  3 dni, ale nawet nie był zainteresowany tym czy jestem czy nie, ale nie ukrywam, że jest bardzo dobrym lekarze4m Uśmiech


RE: Witajcie :) - Blanka - 06-06-2016

Inga - dzięki ja też wracam do pracy, nie lubię jak ktoś tyle zdziera za wizytę -trzeba by było zarabiać troche inaczej, haha grunt to dobry humor, Miłego dnia Uśmiech


RE: Witajcie :) - redheadgirl - 06-06-2016

(06-06-2016, 11:45)Blanka napisał(a): Inga - dzięki ja też wracam do pracy, nie lubię jak ktoś tyle zdziera za wizytę -trzeba by było zarabiać troche inaczej, haha grunt to dobry humor, Miłego dnia Uśmiech

ja jak mogłam wrócić po 10 miesiącach chorobowych i wolnych to byłam przeszczęśliwa, jak lekarz wydał zgodę na powrót do pracy :Duży uśmiech warunkiem było i nadal jest nie przemęczanie się i bezstresowo, wiec zrezygnowałam ze stanowiska sekretarki... Język


RE: Witajcie :) - Joanna - 06-06-2016

Praca może być też  jedną z form rehabilitacji i powrotu do normalnego życia. Trzeba tylko znaleźć odpowiednią do swojego stanu zdrowia. Sama wiem po sobie, że nie mogłabym żyć bez pracy. Nie jestem pracochololiczka i czasami wolałabym zostać w domu ale na dłuższą metę nie wyobrażam sobie siedzieć w domu.


RE: Witajcie :) - redheadgirl - 06-06-2016

(06-06-2016, 12:39)Joanna napisał(a): Praca może być też  jedną z form rehabilitacji i powrotu do normalnego życia. Trzeba tylko znaleźć odpowiednią do swojego stanu zdrowia. Sama wiem po sobie, że nie mogłabym żyć bez pracy. Nie jestem pracochololiczka i czasami wolałabym zostać w domu ale na dłuższą metę nie wyobrażam sobie siedzieć w domu.

masz rację Joasiu, w domu to fajnie mieć urlop do 3 dni, max. do tygodnia ale ie aż 10 msc :Smutny też wolę pracować chociaż czasem mi się nie chce Duży uśmiech