![]() |
|
Obawa o SM. - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Czy to stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-6.html) +--- Dział: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-17.html) +--- Wątek: Obawa o SM. (/thread-602.html) |
RE: Obawa o SM. - tymbark92 - 31-03-2017 Dzieki Areliee tobie rowniez duzo zdrowia i spokoju. RE: Obawa o SM. - sloneczko25 - 31-03-2017 Tymbark teraz odwiedzasz okulistę bo jak widzisz nerwy Cię dobijają. Ja np plamki wiecznie widzę na jednym oku od kilku lat i to nijak nie ma związku z SM. Prawdopodobnie po prostu w ciąży ze mną mama miała tę kocią chorobę ale aktualnie nie mogę se przypomnieć jak to się nazywało. Super, że od razu poszedłeś do 2 neurologów bo masz większą pewność , że nie jest z Tobą źle Teraz okulista i daj zać co powiedział i może zainwestuj w spokój i odpoczynek ;-)
RE: Obawa o SM. - Elsie - 31-03-2017 Mój pierwszy rzut (10.2007) - bardzo mocne zdrętwienie prawej strony ciała (nawet miejsce intymne było zdrętwiałe w połowie...). Chodziłam normalnie, ale moja praworęczność wymiękała, bo nie mogłam nawet chwycić łyżki i zjeść samodzielnie, nie mogłam pisać, utrzymać czegokolwiek w łapie... I tak przez pół roku. Wówczas nie otrzymałam leku na NFZ, bo w Polsce wtedy jeden rzut to było za mało. Ordynator był odpowiedzialny za prowadzenie "filii" międzynarodowego badania klinicznego (Rebif) w mieście, gdzie studiowałam i trafiłam do szpitala, studia rzuciłam, ale udało mi się zakwalifikować do w/w programu ![]() I to było zdrętwienie. Ale również.... Trafiały mi się zdrętwienia skóry (np. kończyny, połowy twarzy) - słabsze czucie, skóra była jakby napięta, niby wszystko czułam, ale słabiej, jakby to nie moja skóra była, paskudne uczucie. Z tą twarzą to przechodziło bez echa, być może mnie przewiało raz, czy dwa po operacyjnym usunięciu ósemek po prawej stronie, ale drętwienia skóry kończyn najczęściej wiązały się z rzutem. Takie dwa rodzaje drętwień były w moim przypadku. Ale pamiętaj, że tu nie ma żadnej, ale to żadnej reguły Zdrówka Ci życzę i się nie zamartwiaj
RE: Obawa o SM. - tymbark92 - 31-03-2017 Elsie tez ma chwile obecną mam kawalek skóry z gorszym czuciem, ale mam nadzieje ze to od ucisku na nerw bo stopniowo po mału coraz lepiej z biegiem dni. RE: Obawa o SM. - Elsie - 31-03-2017 To dobrze, że mija, ale obserwuj na bieżąco, czy czucie wraca. Mnie też kiedyś raz na jakiś czas drętwiała skóra na danej nodze po iniekcji w pośladek - pewnie zahaczyłam o jakiś nerw; mijało po 2 dniach. Drętwieć też może skóra/nogi przy rwie kulszowej, ucisk na nerw i te sprawy. Często też stosuję różne metody relaksacji, medytacji, wizualizacji, samouzdrawiania - na pewno uspokajają i wyciszają nerwy
RE: Obawa o SM. - tymbark92 - 31-03-2017 Nie strasz
RE: Obawa o SM. - Elsie - 31-03-2017 Nie straszę, tylko staram się przestrzegać przed błędami, które sama popełniałam, diagnozując się często na własną rękę ![]() sloneczko25, ta "kocia choroba" to toksoplazmoza, też paskudztwo, szczególnie groźne dla kobiet w ciąży i niemowlaków. Mojej koleżance jej mama przekazała taki "spadek" podczas ciąży. RE: Obawa o SM. - tymbark92 - 31-03-2017 Nie twoja wina ale moj specyficzny mózg najpierw bierze fakt ze mialas Lekkie braki czucia (tez mam taki) zamiast wziac pod uwage ze mialas przeciez dretwienie polowy ciala... I znow stres
RE: Obawa o SM. - Elsie - 31-03-2017 Pamiętaj tylko, żeby obserwować objawy, bo często zaczyna się niewinnie i stopniowo nasila. Ale to dobry znak, jak powoli Ci czucie wraca do normy. I najważniejsze, nie sugeruj się czyimiś objawami, gdyż u każdego wszystko może przebiegać zupełnie inaczej, chociaż zaczyna się podobnie. W razie wątpliwości - natychmiast do lekarza, a nie do internetu, bo z bezzasadnego i niepotrzebnego stresu prędzej wylądujesz w wariatkowie, będąc załóżmy zupełnie wolnym od SM człowiekiem
RE: Obawa o SM. - tymbark92 - 31-03-2017 No ale gdyby zaczelo sie niewinnie to pani neurolog by raczej to wychwyciła w badaniach neurologicznych ![]() Tzn. mam taka nadzieje. Wiem ze czasem pewnie nie widac tego, ale poceiszam sie ze to tylko czasem... Ide metoda prawdopodobienstwa: 1. drobne uczucia, troche pasujace do SM jednak zbyt łagodne mi sie zdaje ale za to idealnie pasujace do nerwic - mala szansa na SM 2. badania neurologiczne ok - mala szansa na SM 3. nerw ktorego nie czuje byl uciskany bezposrednio przed strata czucia - mala szansa na SM 4. stres ktory doslownie mnie ZŻERA - mala szansa na SM 5. rezonans glowy z kontrastem OK podczas gdy mialem juz drzenia i mimowolne tiki czasem - mala szansa na SM No i podsumowujac pocieszam sie faktem, ze chyba nie jest to zbyt wielkie prawdopodobieństwo. Oby. |