![]() |
|
Witam Was wszystkich - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html) +--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html) +--- Wątek: Witam Was wszystkich (/thread-676.html) |
RE: Witam Was wszystkich - klaudia26 - 16-05-2017 (14-05-2017, 11:06)Borówka napisał(a):(14-05-2017, 00:16)klaudia26 napisał(a): Który odcinek najlepiej byłoby zbadać to niestety ci nie powiem... ja tak w ogóle to nie miałam rezonansu kręgosłupa tylko przy diagnozie jak robili rezonans głowy to "załapali" kawałek i były tam też zmiany. A przy ostatnich rzutach lekarz powiedział ze właśnie w rdzeniu na pewno się zmiany pojawiają (chociaż w mózgu tez są nowe). A też miałam problem z kręgosłupem i z nogami (i dodatkowo kilka innych). Z kręgosłupem w tej chwili jest lepiej. Objawy się wycofały. Jak długo stoję albo dużo chodzę to wieczorem ledwo się ruszam ale po takim normalnym dniu jest ok. A nogi powoli tez wracają do siebie. Ale biegać nie mogę. Najwyżej taki mały kawałek podczas zabawy z dziećmi nieraz przebiegnę a później musze usiąść i dać nogom odpocząć bo inaczej robią się właśnie jak z waty i nie mogę ustać. Ale poprawa jest więc liczę na to ze będzie jeszcze lepiej
RE: Witam Was wszystkich - Borówka - 16-05-2017 (16-05-2017, 18:17)klaudia26 napisał(a):A co Ci pomogło,że Ci się poprawiło?(14-05-2017, 11:06)Borówka napisał(a):(14-05-2017, 00:16)klaudia26 napisał(a): Który odcinek najlepiej byłoby zbadać to niestety ci nie powiem... ja tak w ogóle to nie miałam rezonansu kręgosłupa tylko przy diagnozie jak robili rezonans głowy to "załapali" kawałek i były tam też zmiany. A przy ostatnich rzutach lekarz powiedział ze właśnie w rdzeniu na pewno się zmiany pojawiają (chociaż w mózgu tez są nowe). A też miałam problem z kręgosłupem i z nogami (i dodatkowo kilka innych). Życzę dużo siły i jeszcze lepszej poprawy ? RE: Witam Was wszystkich - klaudia26 - 17-05-2017 Miałam solu medrol podczas rzutu. Poza tym ogólnie jestem aktywna (głównie dzięki dzieciom bo to z nimi bardzo dużo robię) i myślę że to tez ma wpływ na moja sprawność. RE: Witam Was wszystkich - Borówka - 17-05-2017 (17-05-2017, 13:35)klaudia26 napisał(a): Miałam solu medrol podczas rzutu. Poza tym ogólnie jestem aktywna (głównie dzięki dzieciom bo to z nimi bardzo dużo robię) i myślę że to tez ma wpływ na moja sprawność. Ruch napewno ?Czyli można powiedzieć,że solu medrol Cię podniósł? Ja to najgorsze jak się schylę a kucnąć to już nie wspomnę często kończy się.ze nie mam siły wstać to padam na pupcie. RE: Witam Was wszystkich - klaudia26 - 17-05-2017 No tak. Solu mi pomogło chociaż objawy nie wycofały się całkiem ale było lepiej. RE: Witam Was wszystkich - Borówka - 17-05-2017 (17-05-2017, 21:13)klaudia26 napisał(a): No tak. Solu mi pomogło chociaż objawy nie wycofały się całkiem ale było lepiej. I właśnie o to mi chodziło aby otrzymać odpowiedź Dziękuję? RE: Witam Was wszystkich - marinka - 11-06-2017 U mnie chorobę prawdopodobnie przyspieszył lub uaktywnił ciąża i poród. Tak mi powiedzieli lekarze. Że czesto po ciąży jest pogorszenie. Z tego względu i z innych związanych z chorobą mam tylko córkę. Ale z drugiej strony to córcia daje mi siłę. Wysłane z mojego LG-D620 przy użyciu Tapatalka RE: Witam Was wszystkich - klaudia26 - 11-06-2017 Marinka ja mam trójkę dzieci i po żadnym porodzie nie miałam rzutu. Wiem ze po porodzie jest zwiększone ryzyko wystąpienia rzutu ale ostatnio słyszałam tez (od lekarki w szpitalu) ze przebyte ciąże dobrze wpływają na kobiety z sm. RE: Witam Was wszystkich - Joanna - 12-06-2017 (11-06-2017, 23:50)klaudia26 napisał(a): Marinka ja mam trójkę dzieci i po żadnym porodzie nie miałam rzutu. Wiem ze po porodzie jest zwiększone ryzyko wystąpienia rzutu ale ostatnio słyszałam tez (od lekarki w szpitalu) ze przebyte ciąże dobrze wpływają na kobiety z sm. Klaudia to czy po porodzie nastąpi rzut czy nie to indywidualna sprawa. Zależy od zaawansowania choroby i jej aktywności. Niestety cześć kobiet źle przechodzi ten okres po porodzie i mogą zdarzyć się ciężkie rzuty. Rozmawiając z kobietami , które rodziły juz będąc chore to prawie każda miała rzut. Takze ryzyko jest i trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw. Dziecko na pewno daje siłę do walki z chorobą ale trzeba też mieć siły fizyczne aby podołać opiece i wychowaniu dziecka. RE: Witam Was wszystkich - klaudia26 - 13-06-2017 Joanna wiem ze jest to indywidualna sprawa czy po porodzie rzut wystąpi czy nie. Tak samo jak indywidualny jest przebieg choroby u każdego z nas. Oczywiście trzeba liczyć się z takim ryzykiem ale moim zdaniem nie jest to powód żeby od razu z macierzyństwa rezygnować. Ja dwójkę dzieci urodziłam przed diagnozą ale trzecie juz po. Oczywiście każdy musi wziąć tez pod uwagę swój stan fizyczny i zdecydować czy da sobie rade z opieką nad dzieckiem czy dziećmi. Ja akurat znam kobiety z sm które po porodach czuły się dobrze. Jedna ma też trójkę dzieci druga ma dwójkę a trzecia jest właśnie w drugiej ciąży. Żadna z nich nie miała rzutu po porodzie. Także ryzyko oczywiście jest ale nie zawsze musi być źle. |