![]() |
|
Obawa o SM. - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Czy to stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-6.html) +--- Dział: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-17.html) +--- Wątek: Obawa o SM. (/thread-602.html) |
RE: Obawa o SM. - hela - 31-03-2017 cześć, dla pewności zrób jeszcze rezonans rdzenia kręgowego, może masz po prostu coś nie tak z kręgosłupem, i ćwiczenia lub operacja załatwią sprawę dobry ortopeda powinien to ogarnąć
RE: Obawa o SM. - Elsie - 01-04-2017 SM jest na tyle podstępną gnidą, że u mnie np. na starcie neurolog przy badaniu neurologicznym nie wykrył żadnych nieprawidłowości i miałam jedynie obserwować objawy, a za miesiąc już trafiłam do szpitala z diagnozą... Tutaj niestety nigdy nic nie wiadomo, bo choroba może się rozwijać i dać konkretną odpowiedź dosłownie za parę dni i to z grubej rury przywalić. Powodzenia, zdrowia i siły wszystkim życzę Pamiętajmy także, że forum oraz wujek Google to nie lekarz
RE: Obawa o SM. - tymbark92 - 01-04-2017 Siedziałem sobie zestresowany, zmartwiony i nagle zaczeło mi dretwiec całe ciało. Silne mrowienia na całym ciele i ogromny lęk. Boże jak ja się boje. Obawa o SM. - hela - 01-04-2017 (01-04-2017, 21:50)tymbark92 napisał(a): Siedziałem sobie zestresowany, zmartwiony i nagle zaczeło mi dretwiec całe ciało. Silne mrowienia na całym ciele i ogromny lęk. Może jedź na SOR? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk RE: Obawa o SM. - tymbark92 - 01-04-2017 PO 10minutach tej jazdy wzialem srodek uspakajajacy i wszystko wrocilo do normy. Moze z 5% pozostalo. Mozliwe ze to był atak paniki. Zdaje sie ze w SM szczegolnie na poczatku rzadko wystepuje dretwienie calego ciala prawda? Raczej stopniowo, noga reka, itd... Tu zas mialem w 10 sekund cale cialo zdretwiale no i moglem je czuc to byly takie silne dreszcze, mrowienia ale bez utraty czucia. Co o tym myslicie ? RE: Obawa o SM. - Areliee - 01-04-2017 Jesli pomogl lek na uspokojenie, to ja bym to wiazala z nerwica, a nie z SM. Silne parestezje nie przychodza i odchodza, ot tak. Nie wiem, jak u innych, ale u mnie kazde takie historie to powolne narastanie obszaru i intensywnosci zaburzenia. Przez powolne mam na mysli kilka dni ![]() A np. Przedwczoraj w trakcie klotni z chlopakiem zaczela mi mrowiec reka, pamiatka po jednym z rzutow. Uspokoilam sie, buziak na zgode i przeszlo w mgnieniu oka. Jesli pytasz, co mysle, to mysle, ze nie masz SM. I powinienes przestac to sobie wmawiac, a leczyc nerwice i zrobic ewentualnie inne badania, ktore lekarz zaleci. W kierunku SM juz sie badales i obaj lekarze stwierdzili, ze nic niepokojacego sie nie dzieje. Rezonans tez nic nie pokazal. Jak mawial Einstein, szalenstwem jest robic cos w ten sam sposob i oczekiwac innych wynikow. Zmien kierunek diagnostyki
RE: Obawa o SM. - tymbark92 - 02-04-2017 Niby lek powinien jeszcze dzialac a tu nagle pieczenie polowy ciala. Tak po 10 minutach troche mniej teraz, ale nie wiem co dalej.... Do tego zauwazylem ze mam troche nierowne zrenice. I to nie od swiatla
RE: Obawa o SM. - Areliee - 02-04-2017 Tymbark, ile razy mamy Ci mowic, ze masz isc do lekarza i tam szukac odpowiedzi? Poszukales, wyszlo na to, ze nie masz, a Ty nadal sie doszukujesz.Zaraz zaczne wierzyc, ze Ty CHCESZ miec to SM. Pytanie tylko - po co? Powinienes wiedziec, ze to w gruncie rzeczy nie zmieni Twojego zycia AZ TAK. Chyba nie mine sie z prawda, jesli powiem, ze wszyscy na tym forum zyja calkiem normalnie, maja prace, rodziny, przyjaciol hobby i cala reszte rzeczy, ktore maja ludzie zdrowi. Teraz z SM nie wsiada sie na wozek po 5 latach, bo mozna to szybciej wykryc i leczyc. Ty SM nie masz, a nawet gdybys mial, to poza pewnymi zmianami w dziennej dawce lekow, ktora przyjmujesz i drobnymi zmianami w stylu zycia (to akurat niekoniecznie), to pewnie nic by sie nie zmienilo.Dlaczego Ty tak bardzo doszukujesz sie dowodow na SM? I to W INTERNECIE, a nie u lekarza? RE: Obawa o SM. - hela - 02-04-2017 no właśnie? dlaczego? i na dodatek żadne argumenty do Ciebie nie przemawiają, to jest forum a nie przychodnia, nikt tutaj nie zdiagnozuje Ci S.M. Raczej zacznij szukać argumentów przeciw a nie za, pewnie każdy tutaj aż do diagnozy myślał że to jakiekolwiek inne schorzenie. Mi przed ostateczną diagnozą dawali 20% szans że to nie S.M., trzymałam się tego jak głupia, a Ty sam szukasz potwierdzenia. Lepiej zamiast się martwić wyjdź na słońce, witamina D się wtedy produkuje
RE: Obawa o SM. - tymbark92 - 02-04-2017 glupi komentarz to go edytowalem |