Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Ekstremalna wrażliwość skóry na słońce przy trądziku różowatym – ktoś też tak ma? - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Pozostałe (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-8.html)
+--- Dział: Porozmawiajmy - nie tylko o SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-54.html)
+--- Wątek: Ekstremalna wrażliwość skóry na słońce przy trądziku różowatym – ktoś też tak ma? (/thread-11959.html)



Ekstremalna wrażliwość skóry na słońce przy trądziku różowatym – ktoś też tak ma? - fierde - 27-08-2025

Kochani,
Jestem już trochę zrezygnowana ? Biorę Tertalysal ponad 3 miesiące, do tego metronidazol w żelu. Grudek już nie mam, ale borykam się z ogromną wrażliwością skóry na promienie UV.
Wychodzę z domu rzadko, zawsze zasłonięta kapeluszem, czapką, okularami. Czuję głównie mrowienie na policzkach, nie tyle pieczenie. W domu rolety ciągle zasunięte, żeby unikać słońca.
Myślałam, że po takim czasie leczenia będzie lepiej, ale nic się nie zmienia. SPF nakładam kilka razy dziennie, a mimo to skóra coraz bardziej porowata, sucha, powiększają się gruczoły łojowe.
Cały ten trądzik różowaty to powikłanie po kwasach ?
Czy ktoś też ma tak ekstremalną wrażliwość na UV i inne czynniki? Co Wam pomaga?


RE: Ekstremalna wrażliwość skóry na słońce przy trądziku różowatym – ktoś też tak ma? - calour - 27-08-2025

Mam dokładnie tak samo Kiedyś uwielbiałam lato, a teraz to dla mnie koszmar. Nie mogę przejść nawet kawałka bez kapelusza, bo skóra momentalnie reaguje.
Brałam Efracea prawie 4 miesiące – niestety poprawa minimalna.
U mnie też trądzik różowaty wywołany kwasami. Na co dzień najlepiej sprawdza mi się serum na dzień z Acnerose, bo fajnie łagodzi to mrowienie i trzyma rumień pod kontrolą.
Możesz zerknąć tutaj:
https://acnerose.pl/produkt/serum-na-dzien/


RE: Ekstremalna wrażliwość skóry na słońce przy trądziku różowatym – ktoś też tak ma? - wikazala - 27-08-2025

Ja też miałam mega nadwrażliwość skóry po kuracjach kwasami. Pomogło mi stopniowe odbudowywanie bariery i bardzo łagodna pielęgnacja.
Rano używam kremu na dzień z Acnerose i naprawdę widzę poprawę – mniej mrowienia, mniej zaczerwienień, skóra powoli dochodzi do siebie.
Do tego staram się ograniczać słońce, ale bez obsesji, bo widzę, że zbyt restrykcyjne unikanie UV też pogarszało mój komfort psychiczny.