Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Moje SM - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html)
+--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html)
+--- Wątek: Moje SM (/thread-12048.html)

Strony: 1 2


Moje SM - Nadzia - 22-01-2026

Hej, 
Po 13 latach wreszcie zebrałam się żeby tu napisać Uśmiech 
Diagnoza: 2013, punkcja bez prążków, kilka zmian w MRI głowy. Pod koniec tamtego roku trafiłam z rzutem 7/10 w skali. 
Obecnie na tecfiderze już 5 rok. Stan w tej chwili 1,5/2 w skali. 
Zaczęło się od zapalenia nerwu wzrokowego - wysłali mnie na sor psychiatryczny, twierdząc, że symuluje to, że nie widzę ?❤️ stamtąd trafiłam do innego szpitala na neurologię i tak się zaczęło. 
Długo by opowiadać, ale z chęcią porozmawiam. 
Chciałabym tylko zapytać czy ktoś też miał taką sytuację, że nie wykryto prążków w punkcji?


RE: Moje SM - Bubka - 22-01-2026

Hej. Ale żeby tak od razu na sor psychiatryczny? Masakra. I weź tu człowieku idź do lekarza Oczko bez zmian na pewno ktoś jest ale czy bez prążków to nie kojarzę.


RE: Moje SM - Nadzia - 22-01-2026

Oo tak, działo się ? no właśnie szukam od lat takiego kogoś i znaleźć nie mogę. Czekałam wrednym telefon co do wyniku prążków, bo przy moim rezonansie niemożliwe żeby ich nie było. Nie pamiętam po jakim czasie zadzwoniła pani doktor z informacją, że nie wykryto prążków. Zapytałam jak to się ma do diagnozy. Odpowiedź: nie ma, ale inne objawy pasują. Oczywiście nie neguję choroby. Żyjemy sobie we dwie. Chciałam tylko powiedzieć wszystkim, że chorujemy tak jak o tym myślimy, dlatego proszę: myślcie, że będzie dobrze, żyjcie jakby nic się nie wydarzyło. Może banał, ale u mnie działa od lat ?


RE: Moje SM - yasmina - 23-01-2026

Witaj Nadzia Uśmiech Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.


RE: Moje SM - Nadzia - 23-01-2026

(23-01-2026, 00:30)yasmina napisał(a): Witaj Nadzia Uśmiech Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.

?Koniecznie opowiedz coś więcej! Jeśli masz ochotę napisz na priv ❤️


RE: Moje SM - Bartek - 23-01-2026

u mnie w płynie nie wykryto obecności antygenów rozpuszczalnych, a flora bakteryjna nieobecna ale leczenie mam (betaferon)


RE: Moje SM - Bubka - 23-01-2026

(23-01-2026, 00:30)yasmina napisał(a): Witaj Nadzia Uśmiech Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.

Yasmina o Tobie myślałam, ale coś mi w głowie gdzie dzwoniło, że Ty bez zmian. Nie wiem czy tak możliwe, ale taka miałam wizję


RE: Moje SM - Nadzia - 24-01-2026

Ja też się leczę, ale dobrze wiedzieć, że ktoś też miał taką sytuację. Oczywiście stosuje też suplementację, diety nie przestrzegam jakoś ? Noo może mniej mięsa. A jak się czujecie ogólnie?


RE: Moje SM - yasmina - 25-01-2026

(23-01-2026, 00:33)Nadzia napisał(a):
(23-01-2026, 00:30)yasmina napisał(a): Witaj Nadzia Uśmiech Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.

?Koniecznie opowiedz coś więcej! Jeśli masz ochotę napisz na priv ❤️
Tutaj jest mój pierwszy post, w którym wszystko opisuję, jakby co to pytaj Uśmiech
https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/thread-2554.html


RE: Moje SM - Nadzia - 26-01-2026

Dziękuję ❤️ zapytam, bo brzmi podobnie, ale na razie się trochę martwię. Pewnie doskonale znacie to uczucie kiedy zaczynacie dostrzegać coś dziwnego. W czwartek wieczorem zdrętwiała mi prawa noga, ręka i połowa twarzy - minęło. W pt było mi ciut niedobrze (jak przy problemach z błędnikiem, które też miałam) - minęło. Dziś zdrętwiała mi lewa dłoń i też przeszło, ale niedługo potem prawa.
Stresuje się. Jestem w trakcie rozwodu i mam pod opieką dziecko Smutny oczywiście mam pomoc w razie czego, ale klasycznie nachodzą mnie czarne myśli. Kontrolny rezonans dopiero w kwietniu. Na moich wizytach co 3 miesiące nikt nawet nie bada..