Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje SM
#1
Hej, 
Po 13 latach wreszcie zebrałam się żeby tu napisać Uśmiech 
Diagnoza: 2013, punkcja bez prążków, kilka zmian w MRI głowy. Pod koniec tamtego roku trafiłam z rzutem 7/10 w skali. 
Obecnie na tecfiderze już 5 rok. Stan w tej chwili 1,5/2 w skali. 
Zaczęło się od zapalenia nerwu wzrokowego - wysłali mnie na sor psychiatryczny, twierdząc, że symuluje to, że nie widzę ?❤️ stamtąd trafiłam do innego szpitala na neurologię i tak się zaczęło. 
Długo by opowiadać, ale z chęcią porozmawiam. 
Chciałabym tylko zapytać czy ktoś też miał taką sytuację, że nie wykryto prążków w punkcji?
Odpowiedz
#2
Hej. Ale żeby tak od razu na sor psychiatryczny? Masakra. I weź tu człowieku idź do lekarza Oczko bez zmian na pewno ktoś jest ale czy bez prążków to nie kojarzę.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
#3
Oo tak, działo się ? no właśnie szukam od lat takiego kogoś i znaleźć nie mogę. Czekałam wrednym telefon co do wyniku prążków, bo przy moim rezonansie niemożliwe żeby ich nie było. Nie pamiętam po jakim czasie zadzwoniła pani doktor z informacją, że nie wykryto prążków. Zapytałam jak to się ma do diagnozy. Odpowiedź: nie ma, ale inne objawy pasują. Oczywiście nie neguję choroby. Żyjemy sobie we dwie. Chciałam tylko powiedzieć wszystkim, że chorujemy tak jak o tym myślimy, dlatego proszę: myślcie, że będzie dobrze, żyjcie jakby nic się nie wydarzyło. Może banał, ale u mnie działa od lat ?
Odpowiedz
#4
Witaj Nadzia Uśmiech Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.
Odpowiedz
#5
(23-01-2026, 00:30)yasmina napisał(a): Witaj Nadzia Uśmiech Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.

?Koniecznie opowiedz coś więcej! Jeśli masz ochotę napisz na priv ❤️
Odpowiedz
#6
u mnie w płynie nie wykryto obecności antygenów rozpuszczalnych, a flora bakteryjna nieobecna ale leczenie mam (betaferon)
Odpowiedz
#7
(23-01-2026, 00:30)yasmina napisał(a): Witaj Nadzia Uśmiech Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.

Yasmina o Tobie myślałam, ale coś mi w głowie gdzie dzwoniło, że Ty bez zmian. Nie wiem czy tak możliwe, ale taka miałam wizję
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
#8
Ja też się leczę, ale dobrze wiedzieć, że ktoś też miał taką sytuację. Oczywiście stosuje też suplementację, diety nie przestrzegam jakoś ? Noo może mniej mięsa. A jak się czujecie ogólnie?
Odpowiedz
#9
(23-01-2026, 00:33)Nadzia napisał(a):
(23-01-2026, 00:30)yasmina napisał(a): Witaj Nadzia Uśmiech Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.

?Koniecznie opowiedz coś więcej! Jeśli masz ochotę napisz na priv ❤️
Tutaj jest mój pierwszy post, w którym wszystko opisuję, jakby co to pytaj Uśmiech
https://www.stwardnienierozsiane.info/fo...-2554.html
Odpowiedz
#10
Dziękuję ❤️ zapytam, bo brzmi podobnie, ale na razie się trochę martwię. Pewnie doskonale znacie to uczucie kiedy zaczynacie dostrzegać coś dziwnego. W czwartek wieczorem zdrętwiała mi prawa noga, ręka i połowa twarzy - minęło. W pt było mi ciut niedobrze (jak przy problemach z błędnikiem, które też miałam) - minęło. Dziś zdrętwiała mi lewa dłoń i też przeszło, ale niedługo potem prawa.
Stresuje się. Jestem w trakcie rozwodu i mam pod opieką dziecko Smutny oczywiście mam pomoc w razie czego, ale klasycznie nachodzą mnie czarne myśli. Kontrolny rezonans dopiero w kwietniu. Na moich wizytach co 3 miesiące nikt nawet nie bada..
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości