Liczba postów: 5
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sty 2026
Reputacja:
0
Hej,
Po 13 latach wreszcie zebrałam się żeby tu napisać
Diagnoza: 2013, punkcja bez prążków, kilka zmian w MRI głowy. Pod koniec tamtego roku trafiłam z rzutem 7/10 w skali.
Obecnie na tecfiderze już 5 rok. Stan w tej chwili 1,5/2 w skali.
Zaczęło się od zapalenia nerwu wzrokowego - wysłali mnie na sor psychiatryczny, twierdząc, że symuluje to, że nie widzę ?❤️ stamtąd trafiłam do innego szpitala na neurologię i tak się zaczęło.
Długo by opowiadać, ale z chęcią porozmawiam.
Chciałabym tylko zapytać czy ktoś też miał taką sytuację, że nie wykryto prążków w punkcji?
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Hej. Ale żeby tak od razu na sor psychiatryczny? Masakra. I weź tu człowieku idź do lekarza  bez zmian na pewno ktoś jest ale czy bez prążków to nie kojarzę.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 5
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sty 2026
Reputacja:
0
Oo tak, działo się ? no właśnie szukam od lat takiego kogoś i znaleźć nie mogę. Czekałam wrednym telefon co do wyniku prążków, bo przy moim rezonansie niemożliwe żeby ich nie było. Nie pamiętam po jakim czasie zadzwoniła pani doktor z informacją, że nie wykryto prążków. Zapytałam jak to się ma do diagnozy. Odpowiedź: nie ma, ale inne objawy pasują. Oczywiście nie neguję choroby. Żyjemy sobie we dwie. Chciałam tylko powiedzieć wszystkim, że chorujemy tak jak o tym myślimy, dlatego proszę: myślcie, że będzie dobrze, żyjcie jakby nic się nie wydarzyło. Może banał, ale u mnie działa od lat ?
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
Witaj Nadzia Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.
Liczba postów: 5
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sty 2026
Reputacja:
0
(23-01-2026, 00:30)yasmina napisał(a): Witaj Nadzia Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.
?Koniecznie opowiedz coś więcej! Jeśli masz ochotę napisz na priv ❤️
Liczba postów: 27
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2025
Reputacja:
0
u mnie w płynie nie wykryto obecności antygenów rozpuszczalnych, a flora bakteryjna nieobecna ale leczenie mam (betaferon)
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
(23-01-2026, 00:30)yasmina napisał(a): Witaj Nadzia Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.
Yasmina o Tobie myślałam, ale coś mi w głowie gdzie dzwoniło, że Ty bez zmian. Nie wiem czy tak możliwe, ale taka miałam wizję
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 5
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sty 2026
Reputacja:
0
Ja też się leczę, ale dobrze wiedzieć, że ktoś też miał taką sytuację. Oczywiście stosuje też suplementację, diety nie przestrzegam jakoś ? Noo może mniej mięsa. A jak się czujecie ogólnie?
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
(23-01-2026, 00:33)Nadzia napisał(a): (23-01-2026, 00:30)yasmina napisał(a): Witaj Nadzia Diagnoza w 2014, bez prążków i bez leczenia.
?Koniecznie opowiedz coś więcej! Jeśli masz ochotę napisz na priv ❤️ Tutaj jest mój pierwszy post, w którym wszystko opisuję, jakby co to pytaj
https://www.stwardnienierozsiane.info/fo...-2554.html
Liczba postów: 5
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sty 2026
Reputacja:
0
Dziękuję ❤️ zapytam, bo brzmi podobnie, ale na razie się trochę martwię. Pewnie doskonale znacie to uczucie kiedy zaczynacie dostrzegać coś dziwnego. W czwartek wieczorem zdrętwiała mi prawa noga, ręka i połowa twarzy - minęło. W pt było mi ciut niedobrze (jak przy problemach z błędnikiem, które też miałam) - minęło. Dziś zdrętwiała mi lewa dłoń i też przeszło, ale niedługo potem prawa.
Stresuje się. Jestem w trakcie rozwodu i mam pod opieką dziecko  oczywiście mam pomoc w razie czego, ale klasycznie nachodzą mnie czarne myśli. Kontrolny rezonans dopiero w kwietniu. Na moich wizytach co 3 miesiące nikt nawet nie bada..
|