![]() |
|
Leczenie rzutów w dobie koronawirusa - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Rzuty i ich leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-34.html) +--- Wątek: Leczenie rzutów w dobie koronawirusa (/thread-2631.html) Strony:
1
2
|
Leczenie rzutów w dobie koronawirusa - poziomka - 21-09-2020 Hej jak wygląda u was leczenie rzutów w dobie koronowirusa? Jedziecie normalnie do szpitala na solu? RE: PILNE! Koronawirus - problemy - Olaa - 22-09-2020 (21-09-2020, 19:25)poziomka napisał(a): Hej jak wygląda u was leczenie rzutów w dobie koronowirusa? Jedziecie normalnie do szpitala na solu? Tak, bylam na solu w szpitalu w czerwcu i we wrześniu. RE: PILNE! Koronawirus - problemy - belanna - 22-09-2020 (21-09-2020, 19:25)poziomka napisał(a): Hej jak wygląda u was leczenie rzutów w dobie koronowirusa? Jedziecie normalnie do szpitala na solu?Mnie lekarka chciała położyć na 3 dni, ale wynegocjowałam, żebym mogła przyjmować Solu w domu. Pielęgniarka założyła mi wenflon, wykupiliśmy Solu w aptece, mój mąż został błyskawicznie przeszkolony, jak podpinać kroplówki i przepłukiwać wenflon i przez kolejne 3 dni dzielnie to wykonywał, z wyjęciem wenflonu włącznie. Ale myślę, że lekarka zgodziła się na to, ponieważ zna nas już od wielu lat. Nie sądzę, żeby poszła na to z kimś nowo zdiagnozowanym. RE: PILNE! Koronawirus - problemy - poziomka - 22-09-2020 (22-09-2020, 07:40)Olaa napisał(a):(21-09-2020, 19:25)poziomka napisał(a): Hej jak wygląda u was leczenie rzutów w dobie koronowirusa? Jedziecie normalnie do szpitala na solu? a miałaś robione testy na koronowirusa tuż przed przyjęciem? RE: PILNE! Koronawirus - problemy - Olaa - 22-09-2020 (22-09-2020, 18:56)poziomka napisał(a): a miałaś robione testy na koronowirusa tuż przed przyjęciem? Nie miałam, ani teraz ani w czerwcu.Tylko zwykła standardowa ankieta na Izbie Przyjęć, czyli czy ma się kaszel/duszności, czy miało się kontakt z zarażonym itp. RE: Leczenie rzutów w dobie koronawirusa - parasolka - 22-09-2020 Miałam rzut na przełomie lipca i sierpnia, pobyt w szpitalu prawie nie różnił się od poprzednich (leżałam na oddziale przez 5 dni, przyjechałam na SOR ze skierowaniem od neurologa z z Lux Medu). Jedyną różnicą było mierzenie temperatury i wywiad epidemiologiczny (ankieta dotycząca koronawirusa) przed przyjęciem. Poza tym był duże ograniczenia dotyczące odwiedzin, ale ja i tak nie lubię gdy ktoś ogląda mnie w szpitalu, więc nie stanowiło to problemu. RE: Leczenie rzutów w dobie koronawirusa - poziomka - 24-09-2020 dzięki za odpowiedzi. Pytałam, bo miałam rzut i zastanawiałam się, czy zgłosić się do mojego neurologa w obawie przed obowiązkową hospitalizacją na solu. Jednak rzut okazał się lekki (lekki niedowład nogi, bardziej ręki, lekki oczopląs i zatykanie i piszczenie w uszach) i dostałam sterydy do domu w największej dawce 64. Można się dogadać, zwłaszcza, że teraz w każdym szpitalu mamy "ognisko koronowirusa". Za tydzień mam się zameldować telefonicznie i powiedzieć jak tam. RE: Leczenie rzutów w dobie koronawirusa - panna_migotka - 29-09-2020 świeżo jestem po krótkim pobycie w szpitalu i podaniu Solu. byłam 3 dni. pierwszego dnia zrobiono mi test na covid i umieszczono w izolatce. po wyniku testu przeszłam na salę ogólną. do szpitala nikogo nie wpuszczają z zewnątrz, więc cisza i spokój na neurologii wszyscy pacjenci mieli wykonane testy.
RE: Leczenie rzutów w dobie koronawirusa - Esemka - 01-10-2020 Kilka dni temu wyszłam ze szpitala, po przyjęciu test na koronawirusa i doba w izolatce w oczekiwaniu na wynik. Poźniej leżałam już na normalnej sali
RE: Leczenie rzutów w dobie koronawirusa - Bubka - 01-10-2020 A ja byłam w szpitalu, zbadali mnie i potwierdzili że to rzut i że kwalifikuje się na solu. Nie przyjęli mnie bo mają tylko 1 łóżko i jutro rano mam dzwonić do ordynatora i będę miała ustalony termin. Możliwe, że jutro tam wrócę. |