No biore ten betaferon dopiero 4tyg to pewnie nawet nie zaczął działać, podobno po 6tyg
Leczy się ktos z was betaferonem?
zreszta nie bede w powitalni sie bawil w sto pytan do, tylko poszukam na forum
Leczy się ktos z was betaferonem?
zreszta nie bede w powitalni sie bawil w sto pytan do, tylko poszukam na forum


Przede wszystkim nie można się uzalac nad sobą. Ta choroba to i tak lepsza z opcj, która mogła Cię spotkać. Z SM trzeba żyć normalnie. Przejmując się i myśląc co może być itp. pogłębiasz stres, który niczemu nie służy. Masz kochająca żonę i walcz dla niej, nie przysparzaj Jej dodatkowych zmartwień i uwierz mi, że nawet z beznadziejnych stanów da się wyjść obronną ręką, jeżeli tylko będziesz chciał. Psychika działa wiele. Nie wolno się poddać i załamywać. Trzymam kciuki i wracaj szybko do zdrowia