Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 4.17
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Teryflunomid (Aubagio)
#81
Witam wszystkich bardzo serdecznie, to mój pierwszy post na forum.
Od 2 lat jestem w programie lekowym i przeszłam już przez betaferony copaxon tecfiderę która prawie mnie wykończyła - duże problemy z żołądkiem i biegunka. Teraz biorę 4 opakowanie aubagio i niestety dopadło mnie wypadanie włosów. Wiem że będę łysa z mojego grubego końskiego ogona został szczurzy ogon. Jeżeli wypadanie trwa okno 3 miesiące to już mogę rozglądać się za peruka. Wszystko co suplementuje nie działa, lekarz olewa sprawę. Powiedzcie mi proszę po jakim czasie włosy przestały wam wypadać i jak duże było przerzedzenie włosów? Zauważyłam że włosy wypadają nie tylko z głowy ale również brwi i rzęsy zrobiły się liche.
Odpowiedz
#82
(06-08-2019, 19:18)Lumena napisał(a): Witam wszystkich bardzo serdecznie, to mój pierwszy post na forum.
Od 2 lat jestem w programie lekowym i przeszłam już przez betaferony copaxon tecfiderę która prawie mnie wykończyła - duże problemy z żołądkiem i biegunka. Teraz biorę 4 opakowanie aubagio i niestety dopadło mnie wypadanie włosów. Wiem że będę łysa z mojego grubego końskiego ogona został szczurzy ogon. Jeżeli wypadanie trwa okno 3 miesiące to już mogę rozglądać się za peruka. Wszystko co suplementuje nie działa, lekarz olewa sprawę. Powiedzcie mi proszę po jakim czasie włosy przestały wam wypadać i jak duże było przerzedzenie włosów? Zauważyłam że włosy wypadają nie tylko z głowy ale również brwi i rzęsy zrobiły się liche.

Nie stosuję aubagio, zawędrowałam tu przypadkowo, ale miałam identyczny problem na początku brania Tecfidery. Bardzo polecam wcierkę z naparu z nasion kozieradki i Trychoxin. Bardzo pomagają przy regeneracji i pobudzają wzrost włosów.

P.S. Tylko żeby ktoś nie pomyślał, że ja tu jakiś marketing szeptany uprawiam Oczko
Polecam z własnego doświadczenia.
Odpowiedz
#83
(06-08-2019, 19:18)Lumena napisał(a): Witam wszystkich bardzo serdecznie, to mój pierwszy post na forum.
Od 2 lat jestem w programie lekowym i przeszłam już przez betaferony copaxon tecfiderę która prawie mnie wykończyła - duże problemy z żołądkiem i biegunka. Teraz biorę 4 opakowanie aubagio i niestety dopadło mnie wypadanie włosów. Wiem że będę łysa z mojego grubego końskiego ogona został szczurzy ogon. Jeżeli wypadanie trwa okno 3 miesiące to już mogę rozglądać się za peruka. Wszystko co suplementuje nie działa, lekarz olewa sprawę. Powiedzcie mi proszę po jakim czasie włosy przestały wam wypadać i jak duże było przerzedzenie włosów? Zauważyłam że włosy wypadają nie tylko z głowy ale również brwi i rzęsy zrobiły się liche.

Ja biorę Aubagio, od półtora roku, włosy zaczęły mi wypadać jakieś 3-4 miesiące po rozpoczęciu terapii, ypadały 4-5 miesięcy, a potem przestały i zaczęły odrastać nowe. Ja zawsze miałam gęste włosy, więc było z czego spuszczać, ale też widziałam, że z grubych pukli zostały mi mysie ogonki. Najwyraźniej jednak organizm przyzwyczaił się do leku, bo wszystko wróciło do normy.
Odpowiedz
#84
Właśnie po miesiącu /półtora mięsaca wypadania mogę powiedzieć że zostało mi niewiele włosó. Ludzie pytają czy mam nowotwór i biorę chemię ? . Ilość włosy jaka wypada przy 1 czesaniu albo przy myciu jest przerażająca .
[Obrazek: DSC-1549.jpg]
To ilość włosów po jednym czesaniu i tak jest już od półtora miesiąca.
Czy jesteście w stanie powiedzieć że włosy po pewnym czasie wróciły do normy - odrosło ich tyle samo ile wypadło, czy zostały mysie ogony?
Odpowiedz
#85
Ups, to rzeczywiście dużo Ci tych włosów leci, mnie leciało tak ze 2-3 razy mniej. Może warto rozważyć wizytę u trychologa, specjalisty od włosów, i/lub zacząć stosować jakieś kuracje, tak jak pisała Miriam. Mnie odrosło mniej więcej tyle samo włosów, co wypadło, w dodatku teraz przestały mi wypadać prawie całkiem, leci mi ich mniej niż przed rozpoczęciem terapii Aubagio.
Odpowiedz
#86
Biorę revalid, merz special, biotyne, drożdże oraz pokrzywę. Tyle włosów wyciągam ze szczotki 2 razy dziennie, wypadają mi od 1,5 miesiąca na chwilę obecną już mam 1/3 tego co miałam albo i mniej. Jeżeli tak dalej pójdzie będę całkowicie łysa .
Aha i jeszcze używam loxon 5 %.
NIC NIE POMAGA
Odpowiedz
#87
Ja biorę aubagio od 5 miesięcy. Zaczęłam niedawno 6 opakowanie. Włosy też mi dość mocno wypadają a zaczęły przy 4 opakowaniu. Wypadają nadal ale już odrastają mi nowe więc mam nadzieję że nie będzie aż tak źle. Pielęgniarka mówiła mi że jeśli włosy zaczną wypadać to tylko przez jakiś czas i przestają zazwyczaj około 6 miesięcy po rozpoczęciu leczenia więc liczę na to że niedługo przestaną.
Odpowiedz
#88
Zazdroszczę że już zaczyna się wszystko normować, choć u mnie też pewnie przy 6opakowaniu włosy przestaną wypadać....bo już nic mi do tego czasu nie zostanie.
Nigdy nie spodziewałam się że będę się bała myć głowę.
Jestem zła i na lekarke i sama na siebie ze dałam się podpuścić do brania tego leku. Sama choroba nie daje u mnie objawów poza 2 zapaleniami nerwu wzrokowego i większym zmęczeniem niż u osób zdrowych. Zmiany dają o sobie znać tylko w rezonansie, po 1 albo 2 "kropki". Chyba też jestem jedną z niewielu osób która wolała zastrzyki, nic mi nigdy po nich nie dolegało, niestety zbyt słabo działały, a wszystkie leki które brałam do tej pory "chciały mnie wykończyć" albo przez problemy z żołądkiem albo teraz psychicznie przez utratę włosów. Wścieknę się chyba jak po roku brania (o ile dotrwam) w rezonansie wyjdzie kolejna plamka...
Odpowiedz
#89
plegridy brałam i nie miałam żadnego skutku ubocznego - nigdy nie miałam skutków ubocznych po zastrzykach. Badania krwi wzorcowe, żadnych odchylen od normy.
Odpowiedz
#90
Mój lekarz uważa że skoro wypadanie włosów jest w skutkach ubocznych to znaczy że włosy mogą wypadać i tyle . W miejscu gdzie się lecze jest jeszcze jeden neurolog dokładnie z takim samym podejściem do sprawy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości