Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 4.17
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Teryflunomid (Aubagio)
(23-10-2019, 11:54)skrzat100 napisał(a):
(23-10-2019, 11:51)e-smka napisał(a): Takie coś w necie znalazłam:
Tonie czy utrzymuje się na wodzie?
Stolec powinien ewentualnie chwilę unosić się na powierzchni, po czym opadać swobodnie na dno miski klozetowej. Pływający stolec nie jest co prawda schorzeniem, gdyż jego umiejętność może według naukowców wynikać z dużej zawartości gazów (szczególnie po posiłku z kapustą, fasolą, jabłkami czy mlekiem) albo wody, ale trzeba uważać.
Jak mówi R. Kivi z Uniwersytetu w Illinois, może być też objawem celiakii, mukowiscydozy i zespołu jelita krótkiego. Jeśli dodatkowo mocno brudzi sedes i nie daje się spłukać, to znaczy, że kupa zawierała dużo tłuszczu, co jest związane z dolegliwościami trzustki.
Właśnie dlatego obawiam się, że coś złego dzieje się z trzustką.

Gdy tak sobie pomyślę, to moje stolce zawsze sobie pływały dłużej jak przez tą chwilkę. W końcu tam zawsze mam zapewniony czas tylko dla siebie więc tą chwilkę bywa niezla. I bywały problemy że splukaniem ale nigdy nie stwierdzono u mnie problemów jakie znalazła w necie e-smka.
Odpowiedz
Byłem u gastrologa, który powiedział, że u mnie problem jest bardzo złożony i skomplikowany. Nakładają się na to problemy czynnościowe, psychiczne i niestety skutki uboczne leków na SM. Twierdzi że to nie jest trzustka bo nawet pacjenci z wyciętym organem nie zgłaszają problemów z wchłanianiem tłuszczy. Zalecenia to dieta, leki i psychoterapia.
Odpowiedz
(25-10-2019, 12:29)e-smka napisał(a):
(25-10-2019, 11:07)skrzat100 napisał(a): Byłem u gastrologa, który powiedział, że u mnie problem jest bardzo złożony i skomplikowany. Nakładają się na to problemy czynnościowe, psychiczne i niestety skutki uboczne leków na SM. Twierdzi że to nie jest trzustka bo nawet pacjenci z wyciętym organem nie zgłaszają problemów z wchłanianiem tłuszczy. Zalecenia to dieta, leki i psychoterapia.

No to próbuj i oby pomogło...
Jeśli trafisz na fajnego terapeutę, to psychoterapia jest rzeczą wspaniałą - sama korzystałam 2 lata i poczułam się jakbym życie odzyskała... Nie wiem gdzie bym teraz bez tego była, chyba w czarnej d***....

czarna d***... jak ja to kur*a dobrze znam :-(
Odpowiedz
Cześć wszystkimi Uśmiech 
Jestem tu nowa, rozpoznano u mnie SM we wrześniu tego roku, dziś dostałam Aubagio i zaczynam brać od jutra. Lekarz poinformował mnie o skutkach ubocznych i jestem trochę przerażona wypadaniem włosów bo już teraz ubolewam nas ilością wypadania. Ktoś z was pisał o leku na sterydzie na wypadanie włosów - bardzo proszę o jego nazwę, chciałabym być przygotowana :Uśmiech
Przepisując min ten lek lekarz prowadzący również dopytywał czy chce powiększyć rodzinę, ale w związku z tym, że mam już dziecko, to decyzja była oczywista. Podobno ten lek doprowadzić może do uszkodzenia płodu i w przeciwieństwie do zastrzyków bardzo długo się „wypłukuje” z organizmu.
Odpowiedz
Hej aubagio biorę 5 tygodni. Właśnie zadzwoniła do mnie neuro i powiedziała że bardzo pogorszyla mi się morfologia. Po 6 tygodniu idę na dodadkowe badania, jak dalej będzie się pogorszslo, zmienią mu lek. Czy miał ktoś już taki problem, czy mój organizm jest jakos malotolerancyjnyOczko pozdrawiam
Odpowiedz
Teraz jest sezon na przeziębienia także nie dziwne że możesz coś łapać. Jeżeli badania Cię uspokoja to zrób je. Ja w tym okresie wspomagam się witaminami, rutinoscorbiną sokiem z malin i aroni. Ale prawda jest taka że ja mam bardzo mocny układ odpornościowy i praktycznie nie choruję , albo choruje 1 na 3/4lata. Grypę miałam raz w życiu po szczepieniu, od tego czasu się nie szczepię.
Odpowiedz
To dziwne, że nie robią Ci morfologii. Aubagio faktycznie może powodować spadek poziomu białych krwinek U mnie spada, ale mi w szpitalu robią morfologię i zwracają na to uwagę). Myślę, że warto zrobić sobie samemu morfologię. Tylko nie denerwuj się, jeśli wyjdą Ci za niskie. To nie musi być problem, trzeba skonsultować z lekarzem. A może okaże się, że wyniki będą wzorowe Uśmiech
Odpowiedz
Po autoprzeszczepie miałem spokój 4 lata, niestety cholerstwo wróciło. Pani Doktor wybrała dla mnie właśnie lek Aubagio, napiszę szczerze ten lek to według mnie "trucizna". Brałem go 3 dni po trzeciej dawce dałem sobie spokój.
 Życie z skutkami ubocznymi chyba nie jest warte nawet rozważania (w moim przypadku), ból głowy - 1 dnia po 10h od zażycia tabletki, cieknąca biegunka - była (swoją drogą nie mam 80 lat żeby chodzić w pampersie), swędzenie całego ciała - było, ogółem dostałem chyba jakiejś reakcji alergicznej na ten "lek". Moje drogi oddechowe zaczęły puchnąć i gdyby nie, spory zapas Zyrtecu w domu skończyłbym na SOR. 
Ciekawa była reakcja Pani Doktor na moje informację: "zrobił Pan zdjęcia" no po prostu xD. Namawia mnie na 2 podejście do leku, ale chyba już nie zaryzykuje ¯\_(ツ)_/¯. 
Patrzyłem na badania kliniczne dowodzące skuteczności tego leku różnica w granicach 10-15% względem placebo. Może dla, niektórych to dużo, ale dla mnie skutki uboczne gorsze niż samo SM.  

To chyba tyle jeżeli chodzi o moją przygodę z Aubagio. Wiadomość do osób z sporymi skutkami ubocznymi tak jak ja, chyba nie warto cierpieć tak dla ~10% skuteczności. 

Odsyłam do strony producenta, który sam podaje te dane. 
https://www.aubagio.com/teriflunomide-rm...ical-study
Odpowiedz
E-smka morfologia jest co 3 miesiące. Tak jest zapisane w opisie programu lekowego i tak robią... Ja też na początku miałam badania tylko wątroby co miesiąc a po 3 miesiącach morfologia też była.

Odporność możesz mieć słabszą ale obecnego przeziębienia nie wiązałabym aż tak z aubagio. Po prostu taką mamy akurat porę. Ja też mam katar i kaszel i to już od 2 miesięcy. Ale zaczęłam brać aubagio w marcu i było ok. Dopiero we wrześniu się przeziębiłam i trzyma mnie do tej pory...
Białe krwinki mi spadły ale ostatnio powiedzieli że już się podniosły. Teraz jadę w środę to zobaczymy jak będzie.
Ja większy problem z odpornością miałam przy copaxonie...


(22-11-2019, 04:02)ADL napisał(a): Po autoprzeszczepie miałem spokój 4 lata, niestety cholerstwo wróciło. Pani Doktor wybrała dla mnie właśnie lek Aubagio, napiszę szczerze ten lek to według mnie "trucizna". Brałem go 3 dni po trzeciej dawce dałem sobie spokój.
 Życie z skutkami ubocznymi chyba nie jest warte nawet rozważania (w moim przypadku), ból głowy - 1 dnia po 10h od zażycia tabletki, cieknąca biegunka - była (swoją drogą nie mam 80 lat żeby chodzić w pampersie), swędzenie całego ciała - było, ogółem dostałem chyba jakiejś reakcji alergicznej na ten "lek". Moje drogi oddechowe zaczęły puchnąć i gdyby nie, spory zapas Zyrtecu w domu skończyłbym na SOR. 
Ciekawa była reakcja Pani Doktor na moje informację: "zrobił Pan zdjęcia" no po prostu xD. Namawia mnie na 2 podejście do leku, ale chyba już nie zaryzykuje ¯\_(ツ)_/¯. 
Patrzyłem na badania kliniczne dowodzące skuteczności tego leku różnica w granicach 10-15% względem placebo. Może dla, niektórych to dużo, ale dla mnie skutki uboczne gorsze niż samo SM.  

To chyba tyle jeżeli chodzi o moją przygodę z Aubagio. Wiadomość do osób z sporymi skutkami ubocznymi tak jak ja, chyba nie warto cierpieć tak dla ~10% skuteczności. 

Odsyłam do strony producenta, który sam podaje te dane. 
https://www.aubagio.com/teriflunomide-rm...ical-study

ADL moim zdaniem z tego opisu wynika co innego ale nie ma sensu się o to spierać...

Zareagowałeś dość mocno na lek ale myślę że 3 dni to trochę za mało by stwierdzić że nie warto brać leku ze względu na skutki uboczne. Organizm musi się przyzwyczaić. Ja biorę aubagio od marca tego roku i nie mam żadnych skutków ubocznych poza wypadaniem włosów. No ale każdy z nas może reagować inaczej. Jak brałam copaxone to z czasem reakcje po zastrzyku były coraz słabsze więc organizm się przyzwyczaja po czasie i nie reaguje tak jak na początku.

A jeśli nie chcesz brać aubagio to może zapytaj o inny lek. Nie każdy z nas reaguje tak samo na dany lek. Ten sam lek może jednej osobie pomagać a innej nie. Jednej osobie może pomagać przez wiele lat a innej nie pomagać wcale i trzeba go zmienić.

Zastanów się jeszcze bo myślę że nie warto całkiem rezygnować z leczenia. Tym bardziej jeśli jesteś po przeszczepie i znowu wszystko wraca...
Odpowiedz
(22-11-2019, 13:01)e-smka napisał(a):
(22-11-2019, 10:15)klaudia26 napisał(a): E-smka morfologia jest co 3 miesiące. Tak jest zapisane w opisie programu lekowego i tak robią... Ja też na początku miałam badania tylko wątroby co miesiąc a po 3 miesiącach morfologia też była.

Odporność możesz mieć słabszą ale obecnego przeziębienia nie wiązałabym aż tak z aubagio. Po prostu taką mamy akurat porę. Ja też mam katar i kaszel i to już od 2 miesięcy. Ale zaczęłam brać aubagio w marcu i było ok. Dopiero we wrześniu się przeziębiłam i trzyma mnie do tej pory...
Białe krwinki mi spadły ale ostatnio powiedzieli że już się podniosły. Teraz jadę w środę to zobaczymy jak będzie.
Ja większy problem z odpornością miałam przy copaxonie...

Wiem, że w programie morfologia jest co 3 msc ale Pani dr teraz powiedziała, że jak w grudniu będą dobre próby wątrobowe to dadzą mi leki na 3 miesiące, to wtedy będę miała morfologie po 5 miesiącach od początku brania... morfo z rozmazem kosztuje 10 zł wiec nie ma tragedii i przy jednym pobieraniu niech mi zrobią, tak dla mnie po prostu. Ja chce wiedzieć co się dzieje bo muszę to kontrolować. Ktoś na forum ostatnio pisał że ma nadkontrole nad swoim zdrowiem, to ja chyba też... Duży uśmiech hahaha  nie ufam im i już.....

Hej w związku z tym, że jestem na początku leczenia, badania mam co miesiąc. Robią mi na nich też morfologie, skoro zadzwonili, że bardzo mi spadła. Byłam teraz na dodatkowej morfologii, zobaczymy jak będzie. Skutków ubocznych oprucz spadku odporności naradzie nie mam. Aaa spadło mi 3 kg przez te 6 tygodni, ale to akurat dobry skutek ubovzny?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości