Liczba postów: 237
Liczba wątków: 6
Dołączył: Kwi 2017
Reputacja:
0
Od kilku dni dokuczają mi piski w prawym uchu. Nie utrzymuje się to cały czas, raz są raz nie ma. Dziaiaj bardziej to odczuwam. Nie wiem czy się powinnam martwić. Też tak macie? A może mieliście? 11 grudnia idę po leki i wspomnę o tym lekarzowi.
Liczba postów: 3 965
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lut 2017
Reputacja:
42
mnie czasem piszczy w uszach, ale to chyba ma związek z ciśnieniem, słyszę dobrze
Liczba postów: 1 048
Liczba wątków: 4
Dołączył: Paż 2016
Reputacja:
14
Tez mi się to czasami zdarza w jednym uchu. Przechodzi samo zazwyczaj po kilku godzinach. Nie wiem dlaczego tak się dzieje ale lekarza o to nigdy nie pytałam.
Daj znać później co powiedział lekarz o tym
Liczba postów: 880
Liczba wątków: 3
Dołączył: Gru 2016
Reputacja:
3
Też jestem ciekawa co Ci lekarz powie bo ja już nie pamiętam od ilu lat mi piszczy - jak to nazywam : sygnał dzwiękowy ciągły. Chyba to już jest nawet pełnoletnie
Liczba postów: 237
Liczba wątków: 6
Dołączył: Kwi 2017
Reputacja:
0
Dam znać, pewnie usłyszę że tak może być zresztą jak zawsze  Ostatnio lekarz pytał o słuch ale było ok, a teraz od kilku dni, czasami kilka razy na dzień mi piszczy.
Liczba postów: 107
Liczba wątków: 3
Dołączył: Paż 2016
Reputacja:
3
01-12-2017, 20:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2017, 20:23 przez Łucja.)
Mi tak piszczy albo dzwoni albo jakieś dziwne dźwięki mam w prawym uchu już kilka lat . Rzadne tabletki mi nie pomagają. Słuch mam w porządku . Zdążyłam sie już do tych wariacji usznych przyzwyczaić
Liczba postów: 70
Liczba wątków: 6
Dołączył: Lut 2019
Reputacja:
1
ja od czasu diagnozy słyszę piski i szumy w obu uszach non stop. Neuro powiedział, że to nie jest związane z SM, tylko to może byc objaw leczenia (leki z programu czy solu podnosi ciśnienie), zalecił wizyte u laryngologa. Powiedział, że jak piski są obustronne to nie rzut. Zalecił wizytę u laryngologa i tyle
Liczba postów: 399
Liczba wątków: 13
Dołączył: Wrz 2016
Reputacja:
17
Oni zawsze tak mówią. Neurolodzy jakoś bardzo nie lubią objawów słuchowych. Kiedy podczas rzutu straciłam słuch w obu uszach, neurolog też nie był przekonany, że to od SM, tylko tak przypadkiem zbiega się to z podwójnym widzeniem i (lekkim) niedowładem ręki i mija po Solu. Kiedy miałam ostatni rzut - to samo: zawroty głowy i podwójne widzenie, o to rzut, a że towarzyszy temu ciągły szum w jednym uchu, to przypadek, to nie od SM.
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 3
Dołączył: Lip 2020
Reputacja:
4
(06-10-2020, 15:25)belanna napisał(a): Oni zawsze tak mówią. Neurolodzy jakoś bardzo nie lubią objawów słuchowych. Kiedy podczas rzutu straciłam słuch w obu uszach, neurolog też nie był przekonany, że to od SM, tylko tak przypadkiem zbiega się to z podwójnym widzeniem i (lekkim) niedowładem ręki i mija po Solu. Kiedy miałam ostatni rzut - to samo: zawroty głowy i podwójne widzenie, o to rzut, a że towarzyszy temu ciągły szum w jednym uchu, to przypadek, to nie od SM.
Ja po ostnim MR, w ktorym miałam 3 już lekko aktywne zmiany, podobno przeszłam rzut. Jedyny objaw to szum i pisk w lewym uchu, byłam budzona nawet w nocy. Sama nie wpadłam na to, że jestem w trakcie rzutu....
Liczba postów: 70
Liczba wątków: 6
Dołączył: Lut 2019
Reputacja:
1
(06-10-2020, 15:25)belanna napisał(a): Oni zawsze tak mówią. Neurolodzy jakoś bardzo nie lubią objawów słuchowych. Kiedy podczas rzutu straciłam słuch w obu uszach, neurolog też nie był przekonany, że to od SM, tylko tak przypadkiem zbiega się to z podwójnym widzeniem i (lekkim) niedowładem ręki i mija po Solu. Kiedy miałam ostatni rzut - to samo: zawroty głowy i podwójne widzenie, o to rzut, a że towarzyszy temu ciągły szum w jednym uchu, to przypadek, to nie od SM.
padło Ci na oba uszy? Dopytuje, bo mój neuro mówi, że jak oba uszy to nie rzut  Mój kolega jak miał swój pierwszy rzut również miał szumy w uszach i zatykanie uszu - czuł jakby miał skarpetkę w uchu przez jakiś czas  po kroplówkach z solu mu przeszło, więc zakwalifikowali to jako objaw rzutu. No ale miał też niedowłady.
|