Drodzy,
Stoję przed decyzją dotyczącą wyboru odpowiedniego leku do mojej sytuacji i rozpoczęcia leczenia w programie.
Mam 27 lat i pada pytanie o ciąże. Z mężem planowaliśmy starania o dziecko rozpocząć w połowie roku 2022, a najpóźniej pierwsza połowa 2023 i usłyszałam, że najrozsadniej w tej sytuacji jest przyjmować taki lek, którego nie trzeba odstawić=zastrzyki.
Mam wielki problem i proszę o wyrozumiałość, zrozumienie... Nie wyobrażam sobie przyjmowania tych zastrzyków. Boję się ich bardziej niż ewentualnych skutków ubocznych ich przyjmowania. Tak po prostu..
Dajcie proszę znać, czy w moim przypadku jest szansa na rozpoczęcie leczenia, ale w postaci tabletek?
Z góry dziękuję
Stoję przed decyzją dotyczącą wyboru odpowiedniego leku do mojej sytuacji i rozpoczęcia leczenia w programie.
Mam 27 lat i pada pytanie o ciąże. Z mężem planowaliśmy starania o dziecko rozpocząć w połowie roku 2022, a najpóźniej pierwsza połowa 2023 i usłyszałam, że najrozsadniej w tej sytuacji jest przyjmować taki lek, którego nie trzeba odstawić=zastrzyki.
Mam wielki problem i proszę o wyrozumiałość, zrozumienie... Nie wyobrażam sobie przyjmowania tych zastrzyków. Boję się ich bardziej niż ewentualnych skutków ubocznych ich przyjmowania. Tak po prostu..
Dajcie proszę znać, czy w moim przypadku jest szansa na rozpoczęcie leczenia, ale w postaci tabletek?
Z góry dziękuję


Na czas ciaży leki mam odstawione, ale kobiety, u których sm jest bardziej aktywne mogą w tym czasie mieć po prostu zmieniony lek (na taki dopuszczony w ciazy czyli zwykle Copaxone). Po karmieniu (bedę karmić 3 miesiące) wracam do Tecfidery. Także odpowiadając na Twoje pytanie - tak, można zacząc od tabletek nawet planując ciążę