Liczba postów: 1 162
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
25
(14-02-2021, 23:42)Alina napisał(a): Ale nie jesteśmy zdrowi. Ale też nie jesteśmy śmiertelnie chorzy. W naszym przypadku ważne jest pozytywne myślenie, a nie wyszukiwanie dolegliwości i spędzanie dni na zastanawianiu się co mi jeszcze może być i co sobie jeszcze zbadać. Takie myślenie powoduje, że można wpaść w paranoję i ja np. nie potrafiłabym tak żyć. Na szczęście nie mam nawet skłonności do roztkliwiania się nad sobą. Jest, jak jest i wierzę, że będzie lepiej, bo wszystko zależy ode mnie.
Liczba postów: 174
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
3
(15-02-2021, 16:46)yasmina napisał(a): (14-02-2021, 23:42)Alina napisał(a): Ale nie jesteśmy zdrowi. Ale też nie jesteśmy śmiertelnie chorzy. W naszym przypadku ważne jest pozytywne myślenie, a nie wyszukiwanie dolegliwości i spędzanie dni na zastanawianiu się co mi jeszcze może być i co sobie jeszcze zbadać. Takie myślenie powoduje, że można wpaść w paranoję i ja np. nie potrafiłabym tak żyć. Na szczęście nie mam nawet skłonności do roztkliwiania się nad sobą. Jest, jak jest i wierzę, że będzie lepiej, bo wszystko zależy ode mnie. Otóż to. Ja na początku leczenia SM, byłem na bieżąco ze wszystkim nowinkami, lekami, badaniami, wszelkimi nazwami medycznymi poszczególnych objawów, to miałem właśnie te wszystkie mrowienia, fascykulacje itd. Teraz gdy już nie czytam o stwardnieniu, większość dolegliwości minęła.
Liczba postów: 38
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sty 2021
Reputacja:
0
No ale lepiej się przebadać.
Liczba postów: 1 162
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
25
(16-02-2021, 10:45)Alina napisał(a): No ale lepiej się przebadać. Wszystko chyba zależy od tego, jak człowiek sam siebie postrzega. Wiele lat pracowałam na Onkologii i gdybym wszystkie dotykające mnie w mniejszym lub większym stopniu dolegliwości porównywała do ewentualnego nowotworu i latała badać każdą przypadłość to sorry...oszalałabym. Najwyraźniej mamy skrajnie różne podejścia do tego tematu. Mnie jak coś boli to biorę się do roboty, a nie kombinuję co i dlaczego, co to może być, jaki lekarz...Jest tyle lepszych zajęć niż wyszukiwanie chorób.
Liczba postów: 38
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sty 2021
Reputacja:
0
No oczywiście. Ale ja np m przypadłości multum, które utrudniają życie i chciałabym wiedzieć o to i dlaczego..
Liczba postów: 6
Liczba wątków: 1
Dołączył: Lut 2021
Reputacja:
0
ANA3 ujemne, hormony tarczycy ok, kręgosłup szyjny przepuklina, kręgosłup piersiowy z naczyniakiem. Suplementuję się ostro i czekam na poprawę. Od poniedziałku mam rehabilitację na krzyż - może pomoże. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc. Zdrówka!
Liczba postów: 38
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sty 2021
Reputacja:
0
(05-03-2021, 16:09)paulisek napisał(a): ANA3 ujemne, hormony tarczycy ok, kręgosłup szyjny przepuklina, kręgosłup piersiowy z naczyniakiem. Suplementuję się ostro i czekam na poprawę. Od poniedziałku mam rehabilitację na krzyż - może pomoże. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc. Zdrówka! To świetna wiadomość! Cieszę się że ujemne! Tylko ta suplementacja to długo kochana zanim pomoże. Wlewy są super...
|