Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomocy
#1
Proszę pomóżcie bo zwariuje. Od 2 tygodni męczyły mnie mrowienia nóg i rąk, to minęło ale mam słabszą lewa rękę. Rezonans głowy mam we wtorek a jestem kłębkiem nerwów

Pzdr
Odpowiedz
#2
Kasiu, jak mamy Ci pomóc? Wtorek już niebawem, musisz po prostu wytrzymać. Potem trzeba jeszcze poczekać na wynik. To Twój pierwszy rezonans? Masz zdiagnozowane sm?
Odpowiedz
#3
Dziękuje za odpowiedź, nie mam stwierdzonego, zadziało się to ze 2 tygodnie temu i wczoraj byłam u neurologa, strasznie się boję....
Odpowiedz
#4
Nie masz się co nakręcać, bo to nie pomaga. Wiem - łatwo powiedzieć. Ale innej rady nie mam. Dobrze, że jesteś w trakcie diagnostyki. Jeśli wyniki będą wskazywały na SM - szybkie rozpoznanie i rozpoczęcie leczenia pozwala dzisiaj na zwyczajne życie. Zrób więc dla siebie coś miłego zamiast rozmyślać ciągle o badaniu i diagnozie. Uśmiech
Odpowiedz
#5
Z tego co czytałam to w wieku 42 lat rokowania są gorsze
Odpowiedz
#6
Każdy się boi na początku, to zdrowy i normalny odruch. Ale z drugiej strony trzeba być dobrej myśli. Nie wiem czy poczytałaś posty innych, jeżeli nie to zrób to, wszyscy przechodziliśmy przez ten czas niewiedzy, diagnozowania, strachu, płaczu, ale żyjemy dalej i cieszymy się z tego co mamy. U Ciebie nic nie wiadomo, to wcale nie musi sm, drętwienia, osłabienia rąk mogą być także z problemów z kręgosłupem. U mnie też zaczęli od MRI, to rutynowe badanie. Masz je z kontrastem?
Odpowiedz
#7
Tak z kontrastem, miałam nadzieje ze to kręgosłup ale neurolog stwierdziła ze wtedy mrowienie byłoby tylko w rękach, zapisała mi vit b12 w zastrzykach i coś na mrowienia
Odpowiedz
#8
(12-06-2021, 20:12)Kasia4200 napisał(a): Z tego co czytałam to w wieku 42 lat rokowania są gorsze
Nie słyszałam o tym, ale jestem dużo starsza od Ciebie i czuję się bardzo dobrze, mało tego, po 6 latach mam regresję zmian. Więc bądź dobrej myśli, stres będzie powodował dodatkowe dolegliwości. Spróbuj się uspokoić, zająć czymś, pogodzić się z tym, że musisz czekać. Będzie dobrze, trzymaj się Serce
Odpowiedz
#9
Bardzo dziękuje za wsparcie
Odpowiedz
#10
Ale są leki. Jest szansa na skuteczne zahamowanie choroby. Próbuj w ten sposób myśleć
N
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości