31-08-2021, 13:15
Bardzo proszę wszystkie mamy żeby się wypowiedzialy czy rodziły naturalnie czy przez cesarskie cięcie i czy wystąpił rzut choroby po porodzie.Sama jestem w ciąży podczas której dopadł mnie dosyć konkretny rzut z którego w końcu wyszłam ale bardzo boję się kolejnego rzutu po porodzie i nie wiem jaki poród jest bardziej bezpieczny?


).
Jednak dla mnie o wiele bardziej przerażające jest rozcinanie brzucha, mobilizowanie blizny (już później), czy perspektywa niemożności wstania od razu z łóżka - po prostu źle mi się to kojarzy
Przeczytałam i popytałam o wiele opinii i zdania są naprawdę podzielone. Niby poród SN jest trudny, ale szybsza regeneracja. Z kolei CC jest szybkie, kontrolowane i w miarę bezbolesne, jednak regeneracja może być dłuższa i bardziej wymagająca. (chociażby ta mobilizacja blizny, na szkole rodzenia mówili mi że to bardzo ważne). Ja w ciąży nie miałam rzutów, jedynie w 1 i 3 trymestrze czasem odzywały się objawy SM - neurolog mówi, że jak nie są silne to nic złego się nie dzieje, być może to zapowiedź "rzutu" po ciąży. Ja w trakcie ciąży nie biorę leków z uwagi na łagodną postać i brak zmian w rezonansie przez rok czasu.
