Zyga wspolczuje ze tak trafiles ... sama nie wiem jakby u mnie bylo gdybym nie miala rzutu na Copaxone (przez to zmienili mi lekarze lek na Kesimpte i dopiero teraz widze jak dobra moze byc jakosc zycia z SM i z leczeniem). Takze mieszkam w Niemczech.
Copaxone to byla katastrofa ale myslalam, ze 'tak musi byc' i na szczescie po niecalym roku mialam rzut. Betaferon to tez lek starej generacji i naprawde nie do konca rozumiem dlaczego tak bardzo lekarze przystaja by go nadal brac kiedy pacjent sie zle czuje ...
Na pewno w Bawarii sa lekarze ktorzy stosuja protokol Coimbry wiec mam nadzieje, ze znajdziesz dla siebie alternatywe i bedzie z czasem lepiej.
Copaxone to byla katastrofa ale myslalam, ze 'tak musi byc' i na szczescie po niecalym roku mialam rzut. Betaferon to tez lek starej generacji i naprawde nie do konca rozumiem dlaczego tak bardzo lekarze przystaja by go nadal brac kiedy pacjent sie zle czuje ...
Na pewno w Bawarii sa lekarze ktorzy stosuja protokol Coimbry wiec mam nadzieje, ze znajdziesz dla siebie alternatywe i bedzie z czasem lepiej.


