21-04-2025, 10:00
Wiele lat leczyłam się u lekarza , który leczył nie tylko ciało ale i całą resztę mnie.
Nauczył mnie troszkę innego spojrzenia na wiele spraw.
I np zapamiętałam, ze nie mam się bać swojego odbicia w lustrze. Wiadomo że czuję się różnie. Czasami przejście z pokoju do łazienki to wycieczka. Ale są dni gdzie jest dobrze (bo super to już chyba nie), i wtedy stałam się cieszyć że np mogę pójść po wnuczkę do przedszkola, i iść z nią "własnonożnie" na spacer. I nie boje się że w szybie odbije się ktoś kogo się wystraszę.
W miarę moich możliwości o siebie dbam. I to polecam wszystkim.
Bo to ja wiem jak się czuję, reszta niekoniecznie musi to zobaczyć
?
Nauczył mnie troszkę innego spojrzenia na wiele spraw.
I np zapamiętałam, ze nie mam się bać swojego odbicia w lustrze. Wiadomo że czuję się różnie. Czasami przejście z pokoju do łazienki to wycieczka. Ale są dni gdzie jest dobrze (bo super to już chyba nie), i wtedy stałam się cieszyć że np mogę pójść po wnuczkę do przedszkola, i iść z nią "własnonożnie" na spacer. I nie boje się że w szybie odbije się ktoś kogo się wystraszę.
W miarę moich możliwości o siebie dbam. I to polecam wszystkim.
Bo to ja wiem jak się czuję, reszta niekoniecznie musi to zobaczyć
?


i te chwile trzeba doceniać