14-06-2025, 17:11
Witam serdecznie,
Mam na imię Patryk. Aktualnie mieszkam w Holandii (Haga). W niedalekiej przyszłości planuję powrót to Polski i z racji tego, że jest to wielu ludzi, którzy są obyci z tematem SM chciałem dołączyć do waszego grona. Wydaje mi się dość nietypowy przypadek związany z SM. W marcu 2023 zrobiłem rezonans magnetyczny głowy w celu sprawdzenia czy nie posiadam tętniaka w mózgu (zalecenie znajomego lekarza po tym jak mój Tata niespodziewanie zmarł z powodu pękniętego tętniaka, o którym nie wiedział). Z badania wyniknęło, że takowych tętniaków nie mam ale za to na obrazie badania były liczne sygnały, które mogły świadczyć o procesach demielinizacyjnych. Po zgłoszeniu się do lekrza w Holandii i zrobieniu ponownego badania z kontrastem, lekarz stwierdził, że zmiany widoczne na badaniu świadczą o SM. Z racji tego, że nie miałem nigdy żadnych objawów lekarz zlecił ponowne badanie po roku i pojawiły się nowe ogniska (nadal bez objawów). Po tym badaniu wdrożyliśmy lecznie lekiem Tecfidera (fumaran dimetylu). I po pół roku brania leków wynik badania był obiecujący ponieważ nie pojawiły się żadne nowe ogniska chorobowe. Nadal jestem na tym samym leku, który mi podpasował (obecnie prawie brak skuktów ubocznych). Nadał bez objawów choroby.
Planuję powrót do Polski i nie będę ukrywał, że obawiam się czy będę mógł kontynuować obecne leczenie. Czy ktoś słyszał o podobnym przypadku?
PS podziwiam wasze zaangażowanie i wzajemną pomoc na tym forum. Miło mi Was wszystkich poznać.
Pozdrawiam, Patryk
Mam na imię Patryk. Aktualnie mieszkam w Holandii (Haga). W niedalekiej przyszłości planuję powrót to Polski i z racji tego, że jest to wielu ludzi, którzy są obyci z tematem SM chciałem dołączyć do waszego grona. Wydaje mi się dość nietypowy przypadek związany z SM. W marcu 2023 zrobiłem rezonans magnetyczny głowy w celu sprawdzenia czy nie posiadam tętniaka w mózgu (zalecenie znajomego lekarza po tym jak mój Tata niespodziewanie zmarł z powodu pękniętego tętniaka, o którym nie wiedział). Z badania wyniknęło, że takowych tętniaków nie mam ale za to na obrazie badania były liczne sygnały, które mogły świadczyć o procesach demielinizacyjnych. Po zgłoszeniu się do lekrza w Holandii i zrobieniu ponownego badania z kontrastem, lekarz stwierdził, że zmiany widoczne na badaniu świadczą o SM. Z racji tego, że nie miałem nigdy żadnych objawów lekarz zlecił ponowne badanie po roku i pojawiły się nowe ogniska (nadal bez objawów). Po tym badaniu wdrożyliśmy lecznie lekiem Tecfidera (fumaran dimetylu). I po pół roku brania leków wynik badania był obiecujący ponieważ nie pojawiły się żadne nowe ogniska chorobowe. Nadal jestem na tym samym leku, który mi podpasował (obecnie prawie brak skuktów ubocznych). Nadał bez objawów choroby.
Planuję powrót do Polski i nie będę ukrywał, że obawiam się czy będę mógł kontynuować obecne leczenie. Czy ktoś słyszał o podobnym przypadku?
PS podziwiam wasze zaangażowanie i wzajemną pomoc na tym forum. Miło mi Was wszystkich poznać.
Pozdrawiam, Patryk



Szukamy złotego środka który pomaga na SM