Witajcie.
Mam na imię Edyta. Mam 43 lata i mieszkam na stałe w Norwegii. Jestem po dwóch MR glowy i kręgosłupa. Zostalam skierowana na MR gdyż trafiłam do szpitala z drgawkami całego ciała, osłabieniem mięśni nóg, (na tyle że nie byłam w stanie chodzić), było mi ciężko utrzymać pozycje siedzącą gdyz mięśnie karku nie trzymały głowy. Zostalam w szpitalu na tydzień na obserwacji. Po dwóch dniach pobytu doszedł kolejny objaw. Lewa noga uginala się pod ciężarem ciała w trakcie chodzenia. Takie klikanie w kolanie nie zależne ode mnie ( ten objaw trwał później jeszcze około 4 tygodni. Dodam jeszcze że, w szpitalu to był już drugi raz kiedy noga "skakala". Pierwszy raztrwal półtorej dnia, drugi 4 tygodnie a trzeciokolo 2 tygodni) Podczas pobytu w szpitalu doszła jeszcze temperatura 38,5 plus wymioty ale te dwa ostatnie objawy trwały tylko jedną noc. Do tego nie mogłam spać ale może to że stresu całą sytuacją. Pobrali mi płyn mózgowo rdzeniowy. Stanu zapalnego i prążkow oligoklonalnych nie stwierdzono. Ze szpitala wyszłam bez diagnozy z zaleceniem fizjoterapii i kolejnego MR za 3 miesiące. W pierwszym Mr wyszła mi zmiana ale nieaktywna. A dokładniej :W lewym płacie czołowym izoluje się ognisko/strefa o wydłużonym kształcie wielk. ok. 16x5,5mm (ax.) o
podwyższonym sygnale w sekw. FLAIR oraz T2-zal i obniżonym w T1-zal pozostające w ciągłości z rogiem
czołowym lewej komory bocznej – strefa ta ku górze przechodzi aż do górnego sklepienia komory, a ku dołowi
i bocznie „opiera się” o przedni biegun skorupy lewego jądra soczewkowatego izolując się w obrębie torebki
zewnętrznej.
Współobecne niewielkie strefy o tej morfologii widoczne są przy zarysie rogu czołowego
prawej komory bocznej oraz obu rogów potylicznych (P>L).
Poszerzone przestrzenie okołonaczyniowe V-R w obrębie struktur głębokich obu płatów czołowych –
wokół pojedynczej przestrzeni widoczny jest obrąbek o podwyższonym sygnale FLAIR i T2-zal.
Ponadto kilka b. drobnych ognisk hyperintensywnych w sekw. FLAIR i T2-zal izoluje się w
bezpośredniej okolicy bieguna przedniego lewej komory bocznej oraz w zakresie obu płatów czołowych
(najp. o charakterze tzw. niespecyficznej naczyniopochodnej demielinizacji)
Wszystkie w/o zmiany ogniskowe nie wykazują cech restrykcji dyfuzji wody
oraz wzmocnienia pokontrastowego.
Innych zmian ogniskowych w mózgowiu, w tym o cechach wzmocnienia pokontrastowego nie stwierdza
się. Obszar naczyniowy, siodła i nadsiodłowy prawidłowy. Ciało modzelowate prawidłowej szerokości, bez
zmian ogniskowych. Układ komorowy nadnamiotowy nieposzerzony, symetryczny, bez przemieszczeń w
linii środkowej. Komora IV i struktury tylnojamowe prawidłowe. Ognisk restrykcji dyfuzji wody w badaniu
DWI nie uwidoczniono.
Przestrzenie płynowe przymózgowe i rowki zakrętów mózgu nieposzerzone.
Całościowo w/o. zmiana w okolicy rogu czołowego lewej komory bocznej oraz zmiany przy zarysie rogów
komór niejednoznaczne – w diagnostyce różnicowej mogą odpowiadać plakom demielinizacyjnym (jak w
przebiegu SM) – zalecana konsultacja neurologiczna i korelacja z badaniem klinicznym i wywiadem oraz dalszą obserwacja.
W drugim Mr po 3 miesiącach w głowie nic się nie zmieniło. W rdzeniu kregowym widoczna jest duża zmiana na 4 kręgi ale opisane jest jako lipomatoza rdzenia kręgowego w odcinku piersiowym. Do tego w tym samym miejscu występuje u mnie fizjologiczne zwężenie kanału kręgowego plus stenoza kanału do 7 mm czyli bardzo wąsko.
Co do objawów :
5 lat temu zaczęło się od bólu stóp, nóg, bardzo dużego zmęczenia. Bólu mięśni, zwrotów głowy, bezsenności, bólu pleców, migreny, mgła mózgowa,duze problemy z pamięcią. Wszystko rozciagniete w czasie, nie na raz. Nie byłam w stanie pracować. Poszłam na zwolnienie. Po jakimś czasie mój stan się pogorszył jeszcze bardziej i praktycznie nie byłam w stanie wstać łóżka. Bardzo duże zmęczenie po najmniejszych czynnościach. Np. Zrobienie obiadu wiązało się z tym że potem 2 h spałam. Pamiętam, że kiedyś przynioslam sobie zupę do jadalni resztką sił i nie byłam w stanie jej zjeść gdyż ręce odmówiły mi posłuszeństwa. Popłakałam się wtedy z bezsilności. Na jakiś czas objawy ustepowaly a zostawało np tylko zmęczenie, ale już mniejsze. Czasem zdarzały się okresy, kiedy czułam się prawie całkiem zdrowa. Ale po jakimś czasie znów pojawiał się jakiś objaw. Wszystko trwa już około 5 lat. Na ten moment mam lekko skaczącą lewą nogę, delikatny niedowlad, zaburzenie czucia w lewej nodze, dretwienie i mrowienie w lewej ręce i nodze, bardzo duży ubytek siły mięśniowej w lewej nodze, okolo70%( testy od fizjoterapeuty na maszynach). Lewa ręka dretwieje po kilku minutach (3-4) trzymania czegos w dłoni. Np. Telefonu. Zawroty głowy. Czasem dość mocne. Problemy z równowaga, bardziej przy zamkniętych oczach. Czasami uczucie takiego dziwnego prądu w kregoslupie przy zginaniu głowy, takie migniecie. Zdarzyły mi się również 3 razy wywrotki i nie mam pojęcia jak i kiedy to się stało. Po prostu sekunda i lezalam na ziemi. Szum w uszach i piski. Pęcherz nadreaktywny, czasem objawy jak przy zapaleniu pęcherza. Ostatnio trochę się przestraszyłam bo w trakcie czytania artykułu pojawiły mi się plamy przed oczami, takie czarne skaczace które utrudnialy czytanie. Do tego brak ostrości i dziwne falowania obrazu kiedy patrzyłam kątem oka w obydwie strony. Towarzyszyły temu ból gałek ocznych i lekki ból głowy. To działo się wieczorem. Rano pozostało tylko nieostre widzenie.
Czy to może być SM? Tutaj w Norwegii powiedzieli ze zmiany w mózgu nie są aktywne i są nie specyficzne i praktycznie sm wykluczony. Bolerioza wykluczona. Potwierdziła mi się tezyczka ale po 3 miesiącach suplementowania jest w normie.
Bardzo proszę o wasze opinie.
Dziękuję z góry ?
Mam na imię Edyta. Mam 43 lata i mieszkam na stałe w Norwegii. Jestem po dwóch MR glowy i kręgosłupa. Zostalam skierowana na MR gdyż trafiłam do szpitala z drgawkami całego ciała, osłabieniem mięśni nóg, (na tyle że nie byłam w stanie chodzić), było mi ciężko utrzymać pozycje siedzącą gdyz mięśnie karku nie trzymały głowy. Zostalam w szpitalu na tydzień na obserwacji. Po dwóch dniach pobytu doszedł kolejny objaw. Lewa noga uginala się pod ciężarem ciała w trakcie chodzenia. Takie klikanie w kolanie nie zależne ode mnie ( ten objaw trwał później jeszcze około 4 tygodni. Dodam jeszcze że, w szpitalu to był już drugi raz kiedy noga "skakala". Pierwszy raztrwal półtorej dnia, drugi 4 tygodnie a trzeciokolo 2 tygodni) Podczas pobytu w szpitalu doszła jeszcze temperatura 38,5 plus wymioty ale te dwa ostatnie objawy trwały tylko jedną noc. Do tego nie mogłam spać ale może to że stresu całą sytuacją. Pobrali mi płyn mózgowo rdzeniowy. Stanu zapalnego i prążkow oligoklonalnych nie stwierdzono. Ze szpitala wyszłam bez diagnozy z zaleceniem fizjoterapii i kolejnego MR za 3 miesiące. W pierwszym Mr wyszła mi zmiana ale nieaktywna. A dokładniej :W lewym płacie czołowym izoluje się ognisko/strefa o wydłużonym kształcie wielk. ok. 16x5,5mm (ax.) o
podwyższonym sygnale w sekw. FLAIR oraz T2-zal i obniżonym w T1-zal pozostające w ciągłości z rogiem
czołowym lewej komory bocznej – strefa ta ku górze przechodzi aż do górnego sklepienia komory, a ku dołowi
i bocznie „opiera się” o przedni biegun skorupy lewego jądra soczewkowatego izolując się w obrębie torebki
zewnętrznej.
Współobecne niewielkie strefy o tej morfologii widoczne są przy zarysie rogu czołowego
prawej komory bocznej oraz obu rogów potylicznych (P>L).
Poszerzone przestrzenie okołonaczyniowe V-R w obrębie struktur głębokich obu płatów czołowych –
wokół pojedynczej przestrzeni widoczny jest obrąbek o podwyższonym sygnale FLAIR i T2-zal.
Ponadto kilka b. drobnych ognisk hyperintensywnych w sekw. FLAIR i T2-zal izoluje się w
bezpośredniej okolicy bieguna przedniego lewej komory bocznej oraz w zakresie obu płatów czołowych
(najp. o charakterze tzw. niespecyficznej naczyniopochodnej demielinizacji)
Wszystkie w/o zmiany ogniskowe nie wykazują cech restrykcji dyfuzji wody
oraz wzmocnienia pokontrastowego.
Innych zmian ogniskowych w mózgowiu, w tym o cechach wzmocnienia pokontrastowego nie stwierdza
się. Obszar naczyniowy, siodła i nadsiodłowy prawidłowy. Ciało modzelowate prawidłowej szerokości, bez
zmian ogniskowych. Układ komorowy nadnamiotowy nieposzerzony, symetryczny, bez przemieszczeń w
linii środkowej. Komora IV i struktury tylnojamowe prawidłowe. Ognisk restrykcji dyfuzji wody w badaniu
DWI nie uwidoczniono.
Przestrzenie płynowe przymózgowe i rowki zakrętów mózgu nieposzerzone.
Całościowo w/o. zmiana w okolicy rogu czołowego lewej komory bocznej oraz zmiany przy zarysie rogów
komór niejednoznaczne – w diagnostyce różnicowej mogą odpowiadać plakom demielinizacyjnym (jak w
przebiegu SM) – zalecana konsultacja neurologiczna i korelacja z badaniem klinicznym i wywiadem oraz dalszą obserwacja.
W drugim Mr po 3 miesiącach w głowie nic się nie zmieniło. W rdzeniu kregowym widoczna jest duża zmiana na 4 kręgi ale opisane jest jako lipomatoza rdzenia kręgowego w odcinku piersiowym. Do tego w tym samym miejscu występuje u mnie fizjologiczne zwężenie kanału kręgowego plus stenoza kanału do 7 mm czyli bardzo wąsko.
Co do objawów :
5 lat temu zaczęło się od bólu stóp, nóg, bardzo dużego zmęczenia. Bólu mięśni, zwrotów głowy, bezsenności, bólu pleców, migreny, mgła mózgowa,duze problemy z pamięcią. Wszystko rozciagniete w czasie, nie na raz. Nie byłam w stanie pracować. Poszłam na zwolnienie. Po jakimś czasie mój stan się pogorszył jeszcze bardziej i praktycznie nie byłam w stanie wstać łóżka. Bardzo duże zmęczenie po najmniejszych czynnościach. Np. Zrobienie obiadu wiązało się z tym że potem 2 h spałam. Pamiętam, że kiedyś przynioslam sobie zupę do jadalni resztką sił i nie byłam w stanie jej zjeść gdyż ręce odmówiły mi posłuszeństwa. Popłakałam się wtedy z bezsilności. Na jakiś czas objawy ustepowaly a zostawało np tylko zmęczenie, ale już mniejsze. Czasem zdarzały się okresy, kiedy czułam się prawie całkiem zdrowa. Ale po jakimś czasie znów pojawiał się jakiś objaw. Wszystko trwa już około 5 lat. Na ten moment mam lekko skaczącą lewą nogę, delikatny niedowlad, zaburzenie czucia w lewej nodze, dretwienie i mrowienie w lewej ręce i nodze, bardzo duży ubytek siły mięśniowej w lewej nodze, okolo70%( testy od fizjoterapeuty na maszynach). Lewa ręka dretwieje po kilku minutach (3-4) trzymania czegos w dłoni. Np. Telefonu. Zawroty głowy. Czasem dość mocne. Problemy z równowaga, bardziej przy zamkniętych oczach. Czasami uczucie takiego dziwnego prądu w kregoslupie przy zginaniu głowy, takie migniecie. Zdarzyły mi się również 3 razy wywrotki i nie mam pojęcia jak i kiedy to się stało. Po prostu sekunda i lezalam na ziemi. Szum w uszach i piski. Pęcherz nadreaktywny, czasem objawy jak przy zapaleniu pęcherza. Ostatnio trochę się przestraszyłam bo w trakcie czytania artykułu pojawiły mi się plamy przed oczami, takie czarne skaczace które utrudnialy czytanie. Do tego brak ostrości i dziwne falowania obrazu kiedy patrzyłam kątem oka w obydwie strony. Towarzyszyły temu ból gałek ocznych i lekki ból głowy. To działo się wieczorem. Rano pozostało tylko nieostre widzenie.
Czy to może być SM? Tutaj w Norwegii powiedzieli ze zmiany w mózgu nie są aktywne i są nie specyficzne i praktycznie sm wykluczony. Bolerioza wykluczona. Potwierdziła mi się tezyczka ale po 3 miesiącach suplementowania jest w normie.
Bardzo proszę o wasze opinie.
Dziękuję z góry ?



