Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Hej
#1
Hej, jestem Karolina. Diagnozę dostałam rok temu. Lek Copaxone, po drodze jeszcze podejrzenie kobiecego nowotworu. Przytyłam sporo. I w sumie zastanawiam się czy ktoś korzystał z dziennego oddziału rehabilitacji.
Odpowiedz
#2
Hej Karolina,

Też zaczynałam z Copaxone i na szczęście ten lek już za mną. Mnie przyjmowanie jego męczyło bardziej niż sama choroba ... Też pewnie zastrzyki 3 razy w tygodniu bierzesz? dobrze się czujesz?

Co do nowotworu - przechodziłam to. Niestety. Jakby SM to było 'za mało'. U mnie skończyło się na operacji i radioterapii a obecnie co roku mamografia kontrolna.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości