19-01-2018, 13:54
A u mnie zaczęło się w poniedzialek od zawrotów, cieszyłam się ze tylko to i ze nogi ok ale w srode juz nogi dały się we znaki no i różne tam drobne sensacje, także mi się rozwinęło ale czesto tez tak mialam,ze coś się zaczynało i na drugi dzień jak ręką odjąl. Także roznie.
Ale i tak praktycznie rok i 3 msc wytrwałam bez większych problemów, chociaż liczyłam na dłuższy okres remisji ale i tak nie jest źle. Ciesze się ze idzie ku lepszemu. Jeszcze odpoczne w domku i mam nadzieje ze wrócę szybko do pełni sił i do pracy.
Ale i tak praktycznie rok i 3 msc wytrwałam bez większych problemów, chociaż liczyłam na dłuższy okres remisji ale i tak nie jest źle. Ciesze się ze idzie ku lepszemu. Jeszcze odpoczne w domku i mam nadzieje ze wrócę szybko do pełni sił i do pracy.

