22-01-2018, 22:39
(22-01-2018, 22:32)Blanka napisał(a):(22-01-2018, 08:09)Blanka napisał(a):Pobrali mi krew zeby wykluczyc jakis powazne choroby poprzeczne zapalenie rdzenia i jeszcze cos na D... i musze czekac 2 tyg na wyniki i wrocic na oddzial na rezonans. bardzo sie denerwuje moze nie zwariuje do tego czasu.zmiana w rdzeniu bardzo sie powiekszyla.podlamalam aie troche ?(21-01-2018, 22:57)Joanna napisał(a):(21-01-2018, 19:22)Blanka napisał(a):(21-01-2018, 18:15)Joanna napisał(a): To super ze się wyspałas i się poprawiaDzieki za rady sok pomidorowy staje mi kołkiem w zoładku.wlasnie mialam zapytac kiedy po sterydach wracac do pracy. Nogi mam jakies slabsze za malo chyba ruchu.dzis znowu dostane cudowna tabletke ? jednak najgorsze ze umowe o pr.mam do konca miesiaca....w 5 dni chorobowego dojde do siebie??Fajnie ze juz wyszłas milo sie z toba chorowalo ☺ wszystkiego dobregoJak bedziesz wychodzila to popros o recepte leki na sen bo ja zawsze tak mam, ze po kroplowkach to jeszcze ze 3 noce mam problem ze spaniem.
Do tego pamiętaj żeby uzupełnić potas i wapń. Ja pije dużo soku pomidorowego, banany i mleczne rzeczy jem.
Ja juz dzisiaj wyszłam. Odpoczywam juz w domku i powoli dochodzę do siebie. We wtorek jadę jeszcze po leki i wypis. Mam 2 tygodnie na dojscie do siebie i do pracy :
A i uważaj na infekcje bo po sterydach łatwiej się wszystko łapie.
Trzymam kciuki za Ciebie
Hm wszystko zależy od organizmu. Ja dochodzę do siebie tak w ciągu 2 tygodni. Może gdyby nie te zawroty, to bym zdecydowała się szybciej wrócić ale wole nie ryzykować. Lepiej dać organizmowi czas na regenerację, żeby nie skończyło się kolejnym rzutem. Pozatym, po sterydach jest się bardziej podanym na infekcje i tez trzeba uważać żeby się nie rozchorować. A sok pomidorowy tez juz mi bokiem wychodzi ale ładnie woda schodzi po tych sterydach i nie jestem aż tak bardzo opuchnieta
Blanka wytrwałości i odpoczywaj jak najwięcej. W końcu rzut odpuści i będzie dobrze. Za jakiś czas będziesz jak nowonarodzona. Ja zawsze po czasie czuje się najlepiej i tego tez Tobie życzę. A praca jest tylko praca. Najważniejsze zdrowie. Może porozmawiaj z szefostwem, przedstaw sytuacje. Moi poszli mi na rękę.
No chyba bede musiala pogadac. Zawsze pedze i wydaje mi sie ze dam rade ze wszystkim, a tak jak piszesz zdrowie przeciez najwazniejsze.
Blanka nie ma co na zapas panikować. Dobrze, że sprawdzają inne możliwe przyczyny Twojego stanu. Jest tu wiele osób, które w głowie mają sito a funkcjonują normalnie. Ważny jest stan fizyczny. Poczekaj cierpliwie na wyniki i odpoczywaj jak najwięcej. Stres niczemu nie służy. Naprawdę nie ma co się na zapas przejmować
Trzymaj się

