23-01-2018, 10:15
(23-01-2018, 09:42)Joanna82 napisał(a): Klaudia, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź a opatrznisci dziękuję za to, że znalazłam to forum. Od was otrzymałam więcej informacji niż od pielęgniarki .
A jeszcze : skąd będę wiedziała, jeżeli wbiję się za płytko? Jak wwygląda wtedy miejsce wkłucia?
Oj jakaś dziwna pielęgniarka Ci się trafiłą to fakt. Moja oprócz tego że wszystko wytłumaczyła, to jeszcze nawet przy sobie kazała pierwszy zastrzyk zrobić. Czyli może mam szczęscie tylko ja? A nawet też mówiła, że jak się źle trafi czy co, żeby się za bardzo nie przejmować gdyż i tak się ten płyn wchłonie i tak. A odnośnie tego czy się źle trafiło czy nie to ja mam tylko tak, że strasznie długo wtedy zastrzyk trwa. Jak mija więcej niż kilkanaście sekund to w zasadzie juz wiem, że marnie trafiłem. I wtedy trwa to nawe z minutę albo i więcej. No ale jak mówiłem o tym to też powiedziała, żeby az tak do siebie tego nie brać, zdarza się i koniec. A działac i tak działa, tylko że tego komfortu z szybkości zastrzyku nie ma. Może ona się myli tego to nie wiem. A że kłuję sie dopiero drugi rok to może ktoś bardziej doswiadczony napisze jak jest.

