23-01-2018, 11:04
Baryla1969, moja pielęgniarka też była przy pierwszym zastrzyku , ale później powiedziała , że " narazie" mam zostać przy brzuchu , bo to najłatwiej a uda i resztę pokaże mi kiedy indziej. A jak zadzwoniłam ż pytaniem kiedy się to " narazie" skonczy, to sie okazalo, ze musze najpierw zadzwonic do tego centrum, gdzie przydzielaja pielegniarki , zeby ona mogla znowu przyjsc. I wczoraj zrobilam szosty zastrzyk z kolei w brzuch. A jak juz mowilam, ze mnie tchórz okropny, jeżeli chodzi o nowości i bez jej obecności boję się brać za uda.
I tak jestem dumna z siebie, że daje radę sama się kłuć , w szkole po szczepieniach zawsze mdlałam, a przy pobieraniu krwi do dzisiaj zamykam oczy
I tak jestem dumna z siebie, że daje radę sama się kłuć , w szkole po szczepieniach zawsze mdlałam, a przy pobieraniu krwi do dzisiaj zamykam oczy

