13-02-2018, 12:50
(21-12-2017, 00:32)Miriam napisał(a):Miriam, wygląda na to, że Twoje słowa były prorocze.(20-12-2017, 22:24)Joanna82 napisał(a): Nie, terapii jeszcze nie zaczęłam, ale decyzja już podjęta. Po powrocie z wyjazdu świątecznego, zgłaszam się u neurologa, będę miała jeszcze rozmowę z jakimś doradca, który mi objaśni jak się obchodzić z tym wszystkim, da namiary na kogoś kto mi pomoże na początku ż zastrzykami itd. No i zaczynam...
Asiu, myślę, że to może być całkiem niezła decyzja. Teraz kiedy myślę o przerwaniu leczenia w celu zajścia w ciążę, to pada na mnie blady strach, że zamiast ciąży będą rzuty... Domyślam się, że ten niepokój też nie robi Ci dobrze i kto wie, może jeśli uspokoisz trochę obawy o swoje zdrowie włączeniem terapii, z ciążą też łatwiej pójdzie? Trzymam kciuki
Po Ponad dwóch latach starań , po 13 miesiącach od poronienia , w piątek ujrzałam dwie kreski na teście. Jeszcze trochę się boję cieszyć, ale przecież kiedyś w końcu musi być dobrze, prawda?
Do neurologa już dzwoniłam , mam bez obaw robić dalej zastrzyki i widzimy się za miesiąc .
Życzę powodzenia pozostałym kobietkom

