18-02-2018, 12:36
Depresja jest (może być) skutkiem ubocznym leczenie interferonem. Dość częstym, niestety.
Teoretycznie przy wystąpieniu uciążliwych skutków ubocznych można zmienić leczenie niezależnie od tego ile trwa (nawet jeśli nie minął rok). I niektórzy neurolodzy faktycznie to robią, inni starają się najpierw próbować leczyć objawowo skutki uboczne. W przypadku gdy jest to depresja - zalecają konsultację psychiatryczną i leczenie farmakologiczne. A przynajmniej podjęcie takiej próby. Zwłaszcza jeśli poza tym leczenie (w tym przypadku interferonem, ale to dotyczy wszystkich leków) u danej osoby jest skuteczne, a wiadomo - priorytetem jest spowolnienie SM. Nigdy nie wiadomo czy inny lek będzie równie dobrze działał na danego pacjenta. W przypadku leczenia trwającego krócej niż rok - trudno ocenić skuteczność leczenia (chyba, że kolejne rzuty ewidentnie pokazują brak skuteczności). Dlatego wielu lekarzy stara się poczekać z decyzją chociaż do pierwszego kontrolnego rezonansu.
Niezależnie od tego, co zaleci neurolog - wydaje mi się, że warto żebyś skonsultowała się z psychiatrą.
Teoretycznie przy wystąpieniu uciążliwych skutków ubocznych można zmienić leczenie niezależnie od tego ile trwa (nawet jeśli nie minął rok). I niektórzy neurolodzy faktycznie to robią, inni starają się najpierw próbować leczyć objawowo skutki uboczne. W przypadku gdy jest to depresja - zalecają konsultację psychiatryczną i leczenie farmakologiczne. A przynajmniej podjęcie takiej próby. Zwłaszcza jeśli poza tym leczenie (w tym przypadku interferonem, ale to dotyczy wszystkich leków) u danej osoby jest skuteczne, a wiadomo - priorytetem jest spowolnienie SM. Nigdy nie wiadomo czy inny lek będzie równie dobrze działał na danego pacjenta. W przypadku leczenia trwającego krócej niż rok - trudno ocenić skuteczność leczenia (chyba, że kolejne rzuty ewidentnie pokazują brak skuteczności). Dlatego wielu lekarzy stara się poczekać z decyzją chociaż do pierwszego kontrolnego rezonansu.
Niezależnie od tego, co zaleci neurolog - wydaje mi się, że warto żebyś skonsultowała się z psychiatrą.

