19-02-2018, 23:27
(19-02-2018, 23:05)belanna napisał(a): Bo producent i autor ulotki nie są z Polski i nie mają pojęcia o budżecie polskiej służby zdrowia, pomysłach NFZ itd. Oto wyjaśnienie tej zagadki.Ciesze sie ze kolejna osoba pisze ze antydepresanty jak sie dobierze dobre nie zamulają. Rowniez z tego ze myslisz jak ja. Nie upieram sie na zmiane leczenia. Staram sie nie nakrecac na nic. Zobacze co powie neurolog a poki co szukam jakiegos psychologa ale takiego co ma pojecie jak pomoc.Na terapie moge sie zapisac. Zawsze wygadam sie komus kto nie powie tego co mnie irytuje ostatnio najbardziej” musisz byc silna, masz dla kogo” jakbym nie wiedziala ze musze byc silna dla moich chlopakow i samej siebie.
Leki przeciwdepresyjne nie muszą zamulać, powiem więcej, te obecnie stosowane w ogóle nie zamulają. Nieprzyjemne odczucia (choć raczej nie zamulenie, bardziej rozdrażnienie) można odczuwać na początku terapii, ale po jakichś 3 tygodniach to mija. Ja biorę leki p-dep od lat (jeszcze przed SM) i w ogóle nie czuję, że jakieś leki stosuję, mam wrażenie, że codziennie rano łykam pastylkę z cukru. Odczuwam za to, kiedy wpadnę na pomysł odstawienia leku, bo od razu pojawiają się lęki, bezsenność, poczucie beznadziei i cały ten depresyjny syf.
Ale w Twoim przypadku najlepiej by było po prostu odstawić Betaferon i zlikwidować tym samym przyczynę tej depresji. To trochę bez sensu brać lek, który szkodzi, i jeszcze dokładać sobie kolejne (p-dep), które też całkiem obojętne dla zdrowia nie są. Ale wiem, łatwo powiedzieć, a tu jest Polska.
Bardzo wam dziekuje za wsparcie, za opinie i rady. Bardzo!


. Odczuwam za to, kiedy wpadnę na pomysł odstawienia leku, bo od razu pojawiają się lęki, bezsenność, poczucie beznadziei i cały ten depresyjny syf.