20-02-2018, 21:19
Dziękuję za wsparcie :*
Sprawę zweryfikowałam - zmęczenie, niewyspanie, stres - moi wrogowie najwięksi... bo dzisiaj rano (mój mąż w nocy zajmował się dzieckiem, a ja się wyspałam
) śmigałam jak nowo narodzona w porównaniu z tym, co się ostatnio zdarzało, a do tego szłam większy kawałek sama do szpitala (sama), bez stresu i było dosyć ok, uffff...
Jakby ktoś zdrowy to przeczytał, to by się uśmiał
Podniecać się tym, że dorosła kobieta idzie gdzieś sama i się nie stresuje przy tym...
A ja tu mam radochę 
Dziś byłam w poradni SM - chaos organizacyjny, jak na NFZ przystało, miałam wizytę zarejestrowaną na 8.20, a weszłam o 10 ;] Stan polepszenia ciążowego się utrzymuje, dzięki Bogu i mojej zwiększonej chęci walki o siebie dla synka - naprawdę, takiego mega kopa dostałam od życia!
Wypisała mi skierowanie na MRI weryfikacyjny, potencjały wzrokowe i rehabilitację ogólną...
Sprawę zweryfikowałam - zmęczenie, niewyspanie, stres - moi wrogowie najwięksi... bo dzisiaj rano (mój mąż w nocy zajmował się dzieckiem, a ja się wyspałam
) śmigałam jak nowo narodzona w porównaniu z tym, co się ostatnio zdarzało, a do tego szłam większy kawałek sama do szpitala (sama), bez stresu i było dosyć ok, uffff...Jakby ktoś zdrowy to przeczytał, to by się uśmiał
Podniecać się tym, że dorosła kobieta idzie gdzieś sama i się nie stresuje przy tym...
A ja tu mam radochę 
Dziś byłam w poradni SM - chaos organizacyjny, jak na NFZ przystało, miałam wizytę zarejestrowaną na 8.20, a weszłam o 10 ;] Stan polepszenia ciążowego się utrzymuje, dzięki Bogu i mojej zwiększonej chęci walki o siebie dla synka - naprawdę, takiego mega kopa dostałam od życia!
Wypisała mi skierowanie na MRI weryfikacyjny, potencjały wzrokowe i rehabilitację ogólną...

