28-02-2018, 08:29
Elsie, bo we Wrocku takie podejście chyba mają. Ja raz usłyszałam w poradni SM, tak ze 2 lata temu, że nie wiadomo co ze mną zrobić bo zmiany paskudne, a chodzę i do niczego się nie kwalifikuje. Po 3 godzinach siedzenia na dupie i wejściu do gabinetu trudno żebym słabo chodziła. I teraz zdziwienie pani doktor że nogi słabe po konkretnym badaniu. Jak dla mnie ta poradnia to wielka pomyłka, no ale w ewidencji być trzeba. Więc jeżdżę tam raz na rok. W programie też doktor ma na wszystko wyjechane i tak na prawdę to interesuje się mną tylko lokalny neurolog. I tak to wygląda.

