01-03-2018, 00:05
(28-02-2018, 23:28)Rita napisał(a): Anna K. a na jakiej podstawie lekarze stwierdzają postać pierwotnie postępującą? Czy Twoja mama do czasu tego masywnego pierwszego rzutu nie miała żadnych innych objawów przez całe życie? Żadnych problemów z pęcherzem, "opadającej stopy", osłabienia itp? Nigdy przez te dwadzieścia parę lat nie poczuła, że coś jest nie tak? Pytam, ponieważ mam 33 lata i u mnie też podejrzewają tę postać...
No bo u niej nie widać tych rzutów... ani w badaniach ani w objawach nie ma rzutów....jest po prostu coraz gorzej i gorzej i gorzej. Wcześniej tylko 1 objaw dziwny. W 2010r. Straciła przytomność na ułamek sekundy i spadła ze schodów. Nic jej się nie stało, nie pamietała co się działo. Potem jeszcze kilka razy zdarzyło się ze tak traciła na chwile przytomnośc. Nikt tego nie powiązał z sm ani nie robiła badań. Choroba dała znac dopiero w 2014r


