05-03-2018, 22:29
Kiedy miałam punkcję, lekarze rozmawiali ze sobą o różnych gatunkach piwa
.
Na szczęście nie wiedziałam wtedy o istnieniu zespołu popunkcyjnego, bo strasznie bym się denerwowała. Po punkcji przeleżałam na płasko dobę (sikać też musiałam do basenu niestety), po czym wstałam, ubrałam się i wyszłam ze szpitala
. Ale w domu przez parę dni się jeszcze oszczędzałam.
.Na szczęście nie wiedziałam wtedy o istnieniu zespołu popunkcyjnego, bo strasznie bym się denerwowała. Po punkcji przeleżałam na płasko dobę (sikać też musiałam do basenu niestety), po czym wstałam, ubrałam się i wyszłam ze szpitala
. Ale w domu przez parę dni się jeszcze oszczędzałam.

