08-03-2018, 14:03
Ja powoli ograniczam, doszłam do mniej więcej 1/3 z ilości sprzed diagnozy, co i tak uważam za sukces, jak mam dużo zajęć i głowę zajętą to potrafię cały dzień nie zapalić, nie stresuję się tym że palę bo po co? zwyczajnie lubię czasem zapalić, zresztą obecnie pewnie powietrze u mnie w miejscowości jest gorsze od dymu papierosowego, życz e Ci powodzenia i wytrwałości

