08-03-2018, 19:33
Cześć becia, chyba każdemu z nas objawy raz się nasilają raz cofają, u mnie zaczęło się na długo przed diagnozą, tylko bagatelizowałam objawy a kiedy przechodziło to zapominałam, przeczulica na skórze nóg, nienaturalne napięcie mięśni, i takie tam, wszystko potrafiłam sobie wytłumaczyć, ale póki nie masz diagnozy to jeszcze nic pewnego, znam osobę której kilku lekarzy powiedziało że ma sm, a jeden mądry lekarz powiedział że wcale nie i zaczął leczyć ją na faktyczne schorzenie, jesteś z katowic, ja się tam leczę, ten lekarz też jest z Katowic
jeden z lepszych w kraju specjalistów od sm. Po diagnozie było u mnie kiepsko, bo pojęcie choroba neurologiczna to była dla mnie abstrakcja, teraz zdarza mi się zapomnieć o chorobie
gdyby tylko ona chciała zapomnieć o mnie
ale uważam że mój stan jest jak na sm bardzo dobry, sportowcem nigdy nie byłam i pewnie już nie będę, ale tez nie mam ambicji być
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
jeden z lepszych w kraju specjalistów od sm. Po diagnozie było u mnie kiepsko, bo pojęcie choroba neurologiczna to była dla mnie abstrakcja, teraz zdarza mi się zapomnieć o chorobie
gdyby tylko ona chciała zapomnieć o mnie
ale uważam że mój stan jest jak na sm bardzo dobry, sportowcem nigdy nie byłam i pewnie już nie będę, ale tez nie mam ambicji być
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

