08-03-2018, 21:29
(08-03-2018, 21:15)hela napisał(a):(08-03-2018, 19:50)beciaa28 napisał(a):(08-03-2018, 19:33)hela napisał(a): Cześć becia, chyba każdemu z nas objawy raz się nasilają raz cofają, u mnie zaczęło się na długo przed diagnozą, tylko bagatelizowałam objawy a kiedy przechodziło to zapominałam, przeczulica na skórze nóg, nienaturalne napięcie mięśni, i takie tam, wszystko potrafiłam sobie wytłumaczyć, ale póki nie masz diagnozy to jeszcze nic pewnego, znam osobę której kilku lekarzy powiedziało że ma sm, a jeden mądry lekarz powiedział że wcale nie i zaczął leczyć ją na faktyczne schorzenie, jesteś z katowic, ja się tam leczę, ten lekarz też jest z Katowicjeden z lepszych w kraju specjalistów od sm. Po diagnozie było u mnie kiepsko, bo pojęcie choroba neurologiczna to była dla mnie abstrakcja, teraz zdarza mi się zapomnieć o chorobie
gdyby tylko ona chciała zapomnieć o mnie
ale uważam że mój stan jest jak na sm bardzo dobry, sportowcem nigdy nie byłam i pewnie już nie będę, ale tez nie mam ambicji być
![]()
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
dziękuje za odpowiedź,dawno zostałaś zdiagnozowana? masz jakieś dolegliwości? Tak jestem z Katowic moja lekarka również i tam też w razie potrzeby chciałabym się leczyć. Fajnie,że czasem chociaż na chwile potrafisz zapomnieć o chorobie.Grunt to myśleć pozytywnie i cieszyć się każdym dniem.
Diagnoza z lutego zeszłego roku, przez perypetie zdrowotne leki dostałam dopiero w lipcu, biorę tecfidere, na dzień dzisiejszy czasem mnie coś zamrowi, czasem gorzej chodzę, pozostałość po rzucie, jestem meteopatą, także nawet pogoda ma u mnie znaczenie, ale sama widzę poprawę odkąd się leczę, nie martw się za bardzo, nie ma sensu![]()
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Najważniejsze,że leczenie przynosi poprawę. Dziękuję za dobre słowa


gdyby tylko ona chciała zapomnieć o mnie