09-03-2018, 11:53
Witaj becia
u mnie zdiagnozowano sm w sierpniu 2016, czyli ok. 1,5 roku temu, przy drugim silniejszym rzucie - prawostronne odrętwienie ciała. Pierwszy rzut zbagatelizowałam - odrętwienie lewej połowy twarzy. Po kontrolnym rezonansie kilka ognisk się zmniejszyło znacznie, nowe się nie pojawiły z tego co pamiętam..
do programu lekowego zostałam włączona w październiku 2016. Dobrze się czuję, nie miałam od tamtej pory rzutów, chorobę odczuwam tylko w momencie brania zastrzyków, poza tym jest ok.
Trzymaj się ciepło, pozdrawiam
trzeba myśleć pozytywnie, nie ma się co martwić na zapas
u mnie zdiagnozowano sm w sierpniu 2016, czyli ok. 1,5 roku temu, przy drugim silniejszym rzucie - prawostronne odrętwienie ciała. Pierwszy rzut zbagatelizowałam - odrętwienie lewej połowy twarzy. Po kontrolnym rezonansie kilka ognisk się zmniejszyło znacznie, nowe się nie pojawiły z tego co pamiętam..
do programu lekowego zostałam włączona w październiku 2016. Dobrze się czuję, nie miałam od tamtej pory rzutów, chorobę odczuwam tylko w momencie brania zastrzyków, poza tym jest ok.
Trzymaj się ciepło, pozdrawiam
trzeba myśleć pozytywnie, nie ma się co martwić na zapas

