10-03-2018, 19:15
Teraz to po prostu norma. Z chodzeniem od jakiegoś czasu jest coraz gorzej. Do mojej neurolog chodzę regularnie. I ona widzi, co się dzieje Raz na pół roku jestem w poradni SM. Lekarz od programu też nie dawał większych szans na powodzenie leczenia, ale chciałam spróbować. Ja w okresie remisji chodziłam do neurologa od wielkiego dzwonu. Jak poszłam, bo nie miałam czucia w dłoniach to nie wiedzieć po co skierowała mnie na badanie cieśni nadgarstka, chociaż wiedziała co mi jest. Nigdy nie zaproponowała mi żadnego leczenia. I szczęściem w nieszczęściu dostałam jelitowki i udało mi się wyszarpac skierowanie i zmienić neurologa. I trafiłam do poradni SM i usłyszałam o możliwości leczenia. Zalatwilam jakoś wejście do programu. Tylko tak naprawdę było na to za późno. Macie dużo szczęścia, że za diagnozą idzie leczenie w większości przypadków. I oby tak zostało:-)

