11-03-2018, 22:37
Mówisz, że pozycja psa jest ok? :-)mi to pewnie najlepiej wyjdzie pozycja trupa hahaha A tak serio to już jakieś 4-5 lat temu zaczęłam mieć problem z niektórymi asanami typu pozycja drzewa czy bohatera. Zaczęło mnie rzucać na wszystkie strony i dałam sobie spokój. Muszę wrócić do pozycji leżących. W sumie chyba sobie tym nie za zaszkodze. Jak mnie zaczyna skurcz chwytać to zwykle ćwiczenia też przerywam, bo jak jestem sama w domu to może być kiepsko. Raz już miałam atak, który odpuścił dopiero po mrożonkach. Ale mąż był w domu i mnie poobkladal. Sama chyba bym leżała i czekała na cud.

