12-03-2018, 16:54
Ja też bym pewnie mogła zasnąć, ale hałas mnie akurat przeszkadza i nie mam niestety łatwości zasypiania. Sam rezonans jest spoko, ale nie lubię zakładania wenflonu. Po Mitoksantronie mam zniszczone żyły i każde wkłuwanie (nawet przy pobieraniu krwi) jest traumatyczne, a takie przy zakładaniu wenflonu szczególnie. Nigdy też nie wiem, za którym razem uda się go założyć tak, żeby był drożny, i ile będzie niepotrzebnych kłuć. Koszmar

