z tym interferonem szybko jak szybko, w lipcu miałem diagnozę a końcem października byłem juz po pierwszym zastrzyku, ale mogłoby się to odbyć wszystko troszkę wcześniej, bo podczas pierwszej diagnostyki lekarze oparli się tylko na rezonansie, od razu sterydy i po tygodniu puścili mnie do domu, następnie juz trafiłem do odpowiednich ludzi i się okazało że podstawą jest punkcja żeby dostać sie do programu i tak czekaliśmy 2 miesiące aż się wypłuczą sterydy i będzie można zrobić dokładne badania, no i później juz poszło w miarę sprawnie.
Anka a Ty jak znosisz te cudowne zastrzyki ?
(21-03-2018, 12:26)Anka napisał(a): Czesc! Ja od wrzesnia zeszlego roku rowniez na betaferonie. Dobrze, ze skutki uboczne ci nie dokuczaja!
Anka a Ty jak znosisz te cudowne zastrzyki ?

