21-03-2018, 14:46
(21-03-2018, 12:41)Pucu napisał(a): z tym interferonem szybko jak szybko, w lipcu miałem diagnozę a końcem października byłem juz po pierwszym zastrzyku, ale mogłoby się to odbyć wszystko troszkę wcześniej, bo podczas pierwszej diagnostyki lekarze oparli się tylko na rezonansie, od razu sterydy i po tygodniu puścili mnie do domu, następnie juz trafiłem do odpowiednich ludzi i się okazało że podstawą jest punkcja żeby dostać sie do programu i tak czekaliśmy 2 miesiące aż się wypłuczą sterydy i będzie można zrobić dokładne badania, no i później juz poszło w miarę sprawnie.
(21-03-2018, 12:26)Anka napisał(a): Czesc! Ja od wrzesnia zeszlego roku rowniez na betaferonie. Dobrze, ze skutki uboczne ci nie dokuczaja!Znosze zle. Sama iniekcja to bol ( do zniesienia ale bol) pozniej bordowe duze placki zostaja. Ja mam maloplytkowowsc wiec jestem cala w starych i nowych sladach. Bezsennosc, depresja, problem z oddaniem moczu, problem z polykaniem, czasem sie zakrztusze nawet woda. Stany grypopodobne raz sa raz ich nie ma, swedzenie skory, mniejszy apetyt ale nie na codzien. Raz normalny raz moglabym nie jesc. Czesto chodze jakbym byla pijana, zawroty glowy, brak sil. Ja niby w skali to mam pkt 1 wiec malo ale odkad biore Betaferon czuje sie jakbym miala 70 lat. Poped seksualny normalny. Neuro mowi ze nie ma podstaw do zmiany leczenia wiec doszlam do wniosku ze musze sie przyzwyczaic i juz. Odpisalam ci na post w temacie Betaferon

