09-06-2016, 12:04
U mnie zaraz przy diagnostyce wyszły prążki, zmiany w mózgu i rdzeniu, w potencjałach tez miałam zmiany więc wątpliwości nie było. Czytałam że niewielki procent chorych nie ma tych prążków, a według najnowszych standardów (zachodnich oczywiście) SM można zdiagnozować nawet tylko na podstawie rezonansów i wywiadu.
A żeby dostać się do programu lekowego NFZ lekarz wypełnia ankietę, tam przyznaje punkty i od nich zależy czy i kiedy dostanie się leki. Na pierwszy ogień do programu wchodzą osoby młode, które miały min. dwa rzuty nie dalej niż w ciągu ostatnich trzech lat. U mnie to wszystko się zgadzało, więc w ciągu trzech miesięcy od wypełnienia z lekarzem tej ankiety dostałam się do programu Copaxone.
Inaczej wyglądają leki drugiego rzutu - Tysabri i Gilenya oraz Mitoxantron.
Podaję przykład ze szpitala wojewódzkiego w Gdańsku, co do innych szpitali to nie wiem jak to tam wygląda.
A żeby dostać się do programu lekowego NFZ lekarz wypełnia ankietę, tam przyznaje punkty i od nich zależy czy i kiedy dostanie się leki. Na pierwszy ogień do programu wchodzą osoby młode, które miały min. dwa rzuty nie dalej niż w ciągu ostatnich trzech lat. U mnie to wszystko się zgadzało, więc w ciągu trzech miesięcy od wypełnienia z lekarzem tej ankiety dostałam się do programu Copaxone.
Inaczej wyglądają leki drugiego rzutu - Tysabri i Gilenya oraz Mitoxantron.
Podaję przykład ze szpitala wojewódzkiego w Gdańsku, co do innych szpitali to nie wiem jak to tam wygląda.

