(22-03-2018, 10:25)Joanna82 napisał(a): Kasiu, obecnie dziesiąty tydzień. Z maleństwem wszystko dobrze jak na ten moment, w poniedziałek na usg widziałam serduszko, główkę , rączki i machające nóżki .
A ja... też ogólnie dobrze się czuję, trochę męczą mnie mdłości no i zmęczenie.
Ginekolog wpisała ciążę jako podwyższonego ryzyka, bo w zeszłym roku przeżyłam poronienie, do tego wiek no i oczywiście SM plus copaxone do dziewiątego tygodnia.
Ale do pracy kazała mi iść. Rozmawiałam z pielęgniarką , która przychodziła do mnie wprowadzić mnie z robieniem zastrzyków i ona stwierdziła, że to niedopuszczalne. Zmęczenie teraz męczy mnie tak , że raz wystraszyłam się za kierownicą, że nie dojadę do domu.
Więc zastanawiam się nad zmianą ginekologa.
Mój lekarz domowy powiedział mi w poniedziałek, że moim największym problemem w tym momencie jest to, że mojej choroby nie widac. Ale ona niestety jest, a ja powoli zaczynam ja czuć . Wiem, że mam dużo szczęścia , bo u mnie podejrzenie sm zostało postawione 12 lat temu, tylko wtedy nie chciałam się dokładniej badać, a oprócz niedosłuchu jestem w pełni sprawna.
Ale się rozpisałamno ale gdzie się wygadać jak nie tutaj ?
Zmień. Skoro czujesz, że musisz odpocząć to kochana zmien lekarza prowadzacego ciaze. Jak musisz idz na zwolnienie. Ciaza to nie choroba ale masz SM, jestes po poronieniu. Jak nie masz sil zeby pracowac to po co sie meczyc. Gratuluje ciazy i tego ze dzidziolek zdrowy.


no ale gdzie się wygadać jak nie tutaj ?